Idę sobie dzisiaj do kerfura a tu na parking wjeżdża niskopienne be em wu bez dachu a w środku trzy osoby płci mieszanej. Niby spoko ale z radia rzeczonego be em wu "napieprza biały miś" i powiem wam mircy, że poczułem się jak w odcinku "z kamerą wśród zwierząt" mimo, że nigdy rzeczonego serialu czy co to tam było nigdy nie widziałem #gownowpis
Niektórzy się dziwią czemu tak szybko znikam spać więc odpowiem. Jestem takim spierdoxem że przez cukier chce mi się ciągle spać i temu nie mam siły nawet siedzieć do nocy. ale wiem że zawsze ktoś jest na tagu temu przekazuje tag wam przyjaciele. Do jutra dobranoc
Też mieliście tak że wyprowadzacie się od rodziców do mieszkania czy czegoś tam i wzbiera wam się na łzy ? Że w sklepie trzeba kupować mase rzeczy. Płacić podatki. Chodzić do roboty. I wogule o wszystkim bez przerwy myśleć ? Uwielbiam jak rodzice mnie odwiedzają. Wtedy jejst jakoś lepiej (づ•﹏•)づ #zycie #truestory
@Lutniczek: Nie, nie miałem tak. Wyprowadzka z domu na swoje to jedna z najszczęśliwszych chwil mojego życia, a to mimo tego że moi starzy są całkiem spoko. Jak mieszkasz na swoim to możesz wreszcie przestać liczyć się w zupełności ze zdaniem i z oceną rodziny i wykształcić do reszty swój charakter i swój sposób na szczęście w życiu. Ciężko mi z sentymentem patrzeć na czas w którym musiałem ulegać albo walczyć
@Lutniczek: ja się cieszyłem jak #!$%@?. Jak wcześniej nic mi się nie chciało tak po przeprowadzce na "swoje" frajdę sprawia mi sprzątanie a zakupy robię w sobotę na cały tydzień. Jem kiedy chcę, gotuję co chcę. Jak chcę puścić głośniej muzykę to to robię.Jednym słowem odżyłem.
Tradycyjnie, najebusy śpią, kulturalni ludzie na poziomie plusują.