"Pyrko, ostatnio w telewizji mówili o jakiejś niebezpiecznej grze dla nastolatków. Zielony rekin czy jakoś tak." moja mama dzisiaj przez telefon #niebieskiwieloryb #mamacontent #gownowpis
Dość tego montuje kamerkę. Bagiety chciały mi wmówić że na STOP się nie zatrzymałem. Nawet mnie nie widzieli bo ja widziałem tylko wystający przód radiowozu. Wiec oczywiście się zatrzymałem. Naciskali źebym wziął mandat i dopiero jak im przypomniałem źe tam jest monitoring opuścili, a konkretniej powiedzieli ze sprawdza i jak wyjdzie ze nie stanąłem to cytuje: "przyjdą po mnie"... #mandat #policja #bagiety
@masterowiec: Ha ha.. montuj montuj.. ja mam i kilka razy się przydała. Mi dziś bagiety chciały mandat wystawić za wjazd na Stary Rynek z Wyspy Młyńskiej (#bydgoszcz), powiedziałem, że jadę do biura na Starym, więc odpuścili - ale spisali notatkę służbową... Później sobie przypomniałem, że zakaz obowiązuje od 11 do 17.. a na mostek wjechaliśmy punkt 17:00. Jutro idę sprawdzić czy czasami znak się magicznie nie zmienił.
Jezusie Nazareński i Panienko Przenajświętsza...odnalazłem właśnie w rupieciach pendrive a na nim zbiór tekstów sprzed ponad dekady. Jakież ja miałem z-----e poczucie humoru w tamtym czasie...poniżej podsyłam małą próbkę na potwierdzenie wcześniejszej tezy. #heheszki #humor #tworczoscwlasna
POWIEŚĆ KRYMINALNA – DETEKTYW ROBERTSON
Detektyw Robertson obudził się kompletnie pijany. To było nienormalne. Przede wszystkim nigdy w życiu nie brał alkoholu do ust, a nawet jeśli brał to bardzo niewiele, a jeśli nawet się upił w trupa to nigdy na drugi dzień nie miał kaca. Szybko w pamięci zanotował anormalność tej sytuacji, zawsze przecież taka informacja może się do czegoś przydać. Sięgnął po telefon: Przepraszam czy to numer 997
@Pasztetowa @Smeagollum Jest tego więcej...i to sporo więcej. Ba,nawet koncept scenariusza na serial animowany dla dorosłych odnalazłem :P Po 20:00 wrzucę jeszcze jakieś godne uwagi kwiatki i zawołam.
W klasie mieliśmy kiedyś takiego Andrzeja, dobre 10 lat temu poprosił mnie abym dał mu spisać na przerwie analizę na polaka Campo di Fiori Czesława Miłosza. Spytałem się go czego nie rozumie w zdaniu : Różowe owoce morza, Sypią na stoły przekupnie, Naręcza ciemnych winogron. Padają na puch brzoskwini? Kazał mi s--------ć i dorzucił, że kiedyś mi pokaże gdzie raki zimują. Minęło właśnie 10 lat od tego momentu i zadzwonił dzisiaj do
Wolność. Po co wam wolność? Macie przecież telewizję Wolność. Po co wam wolność? Macie przecież Interwizję, Eurowizję Wolność. Po co wam wolność? Macie przecież tyle pieniędzy
źródło: comment_glKylQACw6SVahDSxPO7MIBtLTtUB9Gd.jpg
Pobierz