Nie sądziłem, że telefon się przepierdzieli, ale jak to mówią – bieda nie wybiera. 😅
No cóż, jak to mówią, "jak się ma pecha, to wszystko". Straciłem telefon, bo zwyczajnie się zepsuł, więc teraz jestem na etapie zbierania grosza na nowy, który nabędę na umowę w przyszłym tygodniu. Na szczęście życie daje też pozytywne strony – biblioteka miejska to moje nowe królestwo. Tu mam dostęp do kompa, mogę surfować po internecie i nie
Przegladam sobie w moich apkach sklepowych co ciekawego dostałem na urodziny. Lidl dał mi darmowego pączka Mc jakis kupon premierowy na McFizz cola (nie wiem co to) Najlepszy penny kupon na 2€ do wykorzystania przy zakupach od 2€. Czyli relatywnie mam 4 piwerka za free.
@daniel-darcio: O k---a, mamy magnata. Niewpisanie maila i daty urodzenia to taka „ochrona osobista”, że klękajcie narody. Gratulacje — wygrałeś w grę, w którą nawet nie wszedłeś.
@Asullo: jak co roku. Dlatego ja czekałem i jeszcze posiedzę z 15-20 minut zanim pójdę się położyć. Bez sensu zostać obudzony hukiem petardy i przez nerwy nie móc usnąć do rana ;)
N---------m swoją playlistą ze spotify ale pozniej ide zobaczyć jak sie bawi RepublikaTV i ściągnąć jakis vpn bo Polsat i tvp w Germanii nie odbiera Godny to Sylwester uczciwy i sprawiedliwy. Już mnie lekko kołysze. Idę na szluga
Chciałem odpocząć. Wynająłem sobie skromną kwaterę na końcu miasta — z dala od hałasu, pośpiechu i cudzych oczekiwań. Wygodne, twarde łóżko. Kaloryfer ustawiony na piątkę. Szybkie Wi-Fi. Nic więcej nie potrzeba.
Mireczki, melduję się prosto z Wigilii Jeszcze rano pisałem o nicości, o „kociej kapsule” w hostelu i o tym, że dla bliskiej osoby stałem się „nikim”. System był bliski całkowitego padnięcia, ale Asullo się nie poddaje. Wybrałem światło i to była najlepsza decyzja w moim życiu.
To, co tu zastałem, to jest POEZJA w najczystszej postaci. To nie jest plastikowa Wigilia z reklamy dewelopera. Przy stołach przekrój całego życia: emeryci, bezdomni, dzieciaki, samotni
Zaczynam Wigilię inaczej niż kiedykolwiek – wśród ludzi prostych, prawdziwych, bez fałszu i pretensji. To mój pierwszy raz w życiu, gdy ciepło, obecność i prostota znaczą więcej niż wszystko, co kiedykolwiek miałem. Dziękuję, że mogę poczuć prawdziwą ludzką obecność
No cóż, jak to mówią, "jak się ma pecha, to wszystko". Straciłem telefon, bo zwyczajnie się zepsuł, więc teraz jestem na etapie zbierania grosza na nowy, który nabędę na umowę w przyszłym tygodniu. Na szczęście życie daje też pozytywne strony – biblioteka miejska to moje nowe królestwo. Tu mam dostęp do kompa, mogę surfować po internecie i nie
Komentarz usunięty przez autora Wpisu