XD mirki mam chyba zabawna historie. Ogolnie interesuje sie motoryzacja a szczegolnie polskimi motocyklami i motorowerami z prlu. Dwa lata temu za bezcen kupilem odrestautowanego rometa ogara 205. Pdzyjezdzamy kupic, odpala jezdzi hamuje, zarejestrowany i oplacony, wsiadac i jezdzic. Wracamy do domu, nawet sie nie przejechalismy- padl zaplon, nastawialem go, przyszky inne plany, odtsawiony romet i czekal z dwa trzy miesiace. Wiele dni probowalem znalezc przgczyne tego ze nie dziala az sie

antekstr



Dużo zdrowia dla kitku i siły dla Was