ech Mirki...
Chore zwierzę to chyba najgorsze co może człowieka spotkać :(
Panna (a właściwie już pani, bo ma 4 lata) ze zdjęcia postanowiła nam jakiś czas temu zachorować na przewlekłą niewydolność nerek.
I tak się bujamy - kroplówki (raz dziennie, 20 ml), nawadnianie(dwa razy dziennie, po 25 ml), leki(dwa razy dziennie), igły, strzykawki, weterynarz, co tydzień badania poziomu kreatyniny i mocznika
Raz w miesiącu lubi sobie też spuchnąć z prawej strony,
Chore zwierzę to chyba najgorsze co może człowieka spotkać :(
Panna (a właściwie już pani, bo ma 4 lata) ze zdjęcia postanowiła nam jakiś czas temu zachorować na przewlekłą niewydolność nerek.
I tak się bujamy - kroplówki (raz dziennie, 20 ml), nawadnianie(dwa razy dziennie, po 25 ml), leki(dwa razy dziennie), igły, strzykawki, weterynarz, co tydzień badania poziomu kreatyniny i mocznika
Raz w miesiącu lubi sobie też spuchnąć z prawej strony,
źródło: comment_2YptvBsHQuazNbSAwfqSZc69NEemWJar.jpg
Pobierz








Szacunek ludzi piwnicy!
#tylkomirko #kcwpis #heheszki