@darek-jg: Reklamowałem od razu, mieli sprawdzić, cisza. Dzwoniłem na podany numer pomocy przy odbiorze paczki. Co ja się naszukałem kilka dni później tego numeru, wszędzie automaty -> podaj numer paczki -> taka przesyłka nie istnieje. Trza było znowu zakładać dyskusję na allegro i grozić negatywem. Paczka się znalazła, ponoć jednak wróciła do nadawcy.
Pijana Wiśnia, Rebernia, Szuchewycz i lwowska Kryivka. A teraz proszę sobie wyobrazić, że niemiecka sieć restauracji w naszym kraju promuje się Heinrichem Himmlerem.
Panowie w mundurach polecieli na grubo. Zmyślanie na potęgę, zwidy, głupoty, nakaz wyłączenia telefonu...pytanie, czy mają honor. Wizyta w Morągu okazała się pełna wrażeń. Dla dociekliwych z osiemnastej minuty - "kłacma" to zwyczajnie kłamca tylko po litrówce, znaczy literówce...;-)
polityk polskiej Lewicy i były kandydat na posła. "Jak widać Da Się. Wystarczy tylko walczyć. Trzy dni takich protestów jak we Francji i jest aborcja na życzenie, czy cokolwiek innego."
Ze wszystkich sensownych źródeł jednoznacznie wynika, że Polska jest krajem, w którym zjawisko przemocy występuje w niewielkim nasileniu. Mało tego: w kilku kategoriach (np. napaści seksualne) notujemy rekordowo niskie wskaźniki w ujęciu globalnym, a już z całą pewnością najniższe na kontynencie.
29-letni Jacob Murphy wjechał na parking dla pracowników i zaczął strzelać. Wielokrotnie postrzelił mężczyznę próbując wejść do obiektu po czym sam został postrzelony przez innego uzbrojonego pracownika.
Najbardziej podstawowe fakty o przemocy w Ameryce, które podkopują każdą hoplofobiczną/lewicową argumentację, że broń palna jest w USA "problemem społecznym". Broń nie jest i nigdy nie była problemem.
Popełniają 64%. Przy liczebności na poziomie raptem 13% populacji kraju. Ktoś może teraz spytać: skąd w takim razie ten mniejszy odsetek? Po sieci lata mnóstwo postów i memów z „13/52”. Nawet prominentna, żydowska organizacja ADL (akronim od Anti-Defamation League – Liga przeciw...
Chodzi o list otwarty pierwotnie zredagowany przez grupę epidemiologów a ostatecznie parafowany przez ~1300 specjalistów od zdrowia publicznego. Jego treść jest bezczelnym i jednocześnie absurdalnym przykładem wykorzystania autorytetu nauki do celów doraźnej politycznej agitki
Oszacowane na załączonych wykresach zjawisko ukazuje wprost potęgę medialnej kreacji; przy okazji jest też manifestacją wydestylowanego szaleństwa – dowodem na ideologiczną radykalizację i totalne oderwanie pokojów redakcyjnych od współczesnej rzeczywistości.
Na temat broni i przestępczości w USA. A to wszystko spod pióra amerykanisty bezmyślnie kopiującego główne media. Chcecie usłyszeć nieśmieszny dowcip? Misją OKO.press jest "sprawdzanie faktów” poprzez "sięganie do korzeni dziennikarstwa, czyli do prawdy" w celu "ochrony demokracji przed paraliżem".
Pierwszy wpis, obnażający kłamstwa i manipulacje historyka i amerykanisty, Piotra Tarczyńskiego, który robi fakt czeki dla portalu OKO.press. Na początku dowcip: "OKO.press to portal sprawdzający fakty".
Lewicowi zadymiarze demolują Portland przy bezczynności policji. Władze miasta wraz z zwierzchnictwem nad lokalną policją doprowadziły do anarchii na ulicach.