Zastanawiam się jak często tu coś pisać żeby nie przesadzić. Myślę że jeden wpis dziennie poświęcony jakiemuś podsumowaniu dnia + jakieś przemyślenia, pomysły dla ludzi którzy chcą się zabrać za siebie, tudzież pytania.
Wczoraj zabrakło już sił na pisanie, więc nadrobię za 2 dni:
Dzień wczorajszy: kwestię śniadania pominę, bo moment rozpoczęcia brania się za siebie liczę od wpisu na mirko. Po prostu wolę nie pamiętać i nie myśleć o moim wczorajszym śniadaniu.
100% zgody (tylko niech mnie fani paleo i czego tam jeszcze nie zjedzą). Rozsądek w odżywianiu przede wszystkim. Tak naprawdę, dopóki większość jedzenia gotujesz w domu albo znasz skład i wiesz, że nie ma dziwnych rzeczy, to jest OK. Co do dolegliwości gastrycznych - upewnij się, co dodają do makaronu i zupy w barku chińskim, no i że składniki są świeże. PS chcesz przepis na pad thai? Krewetki po taniości są np.
@dziki: ja kilka lat temu przeszłam na South Beach. Od tej pory trochę się douczyłam, doczytałam i nie mogę powiedzieć, że w 100% idę według wytycznych dra Agatstona. Ale jemy w domu dużo lepiej (a jak zjemy źle poza domem, to żołądek boli mnie 2 dni). Moim zdaniem wszystko można, byle z umiarem, nie umrę od jednej porcji domowego ciasta (akurat nie lubię słodyczy, więc to mnie nie gubi). Kuchnia
Szkoda schabu. Ewentualnie zrób najpierw sos z warzyw (duszona papryka + bakłażan, dopraw jak tam lubisz, zmiksuj), osobno podsmaż mięso w kawałkach, potem wymieszaj sos z mięsem i duś jakieś 30 minut, mięso ma być miękkie. #protip kup paprykę wędzoną.
Ej, Mirky, czym smarować chleb, jak masło odpada, a margaryna jest obrzydliwa (np. to coś z Biedry, które ześlizguje się z noża, jak chcesz je rozsmarować na kromce... ( ͡°ʖ̯͡°))? Jak żyć? :P #pytanie #dieta #jedzenie #dylematy #jakzyc
Tak mam smaka, żeby sobie jutro zrobić tatara... oczywiście z jajeczkiem na górze, ale mam pytanie #gotujzwykopem jakie najlepiej mięso użyć, czy dobre będzie jeżeli kupię je z lidla? (oczywiście najlepiej by było jakbym poszedł i sam uwalił krowę i zmielił mięso własnymi rękoma, ale takiej opcji nie posiadam ;/ ) i z czym najlepiej to sobie zjeść?
w planie mam bagietę z masłem czosnkowym, cebulę drobno pokroić bo cebula
W Lidlu ani w Biedronce nie będzie tak chudego mięsa, jakie jest potrzebne na tatara. Czasem w Piotrze i Pawle jest wołowina na tatara, ale to mięso mielone, więc nie jest to prawilny tatar ;) Zamiast się z tym paskudzić (a w weekend nie zawsze mięso będzie super świeże), poszłabym do restauracji. W Warszawie polecam tatara w Starym Domu i w Le Bistro Rozbrat.
@arcz: Makaron z kurkami i serem pleśniowym, muszle zapiekane z kurkami, polędwiczki z sosem kurkowym. Link do bloga: http://blog.polskiesouthbeach.pl/search/label/kurki masz tam wszystko opisane, w razie czego, pisz tu i zadawaj pytania o szczegóły przepisów :)
Mam komplet noży ze stali z Sheffield, marka drugorzędna, stal się liczy :) Ponieważ mają ząbkowane ostrza, nie trzeba ich ostrzyć. Minus - krojenie np. wołowiny to męka, więc planuję teraz kupić jeden większy i jeden mniejszy nóż z prostym ostrzem. Dobry ceramiczny ma tę zaletę, że jest lekki, świetnie kroi i nie reaguje z sokiem z warzyw (jak się jest różowym paskiem, to się kroi warzywa i ma delikatny nadgarstek, chociaż
@teemo: brązowy ryż zalewam pomidorami zmiksowanymi z oliwą i bulionem, duszę ok. 30 minut (pod przykryciem szybciej, ale nie mam pokrywki do największej patelni).
@Engma: Burgery - 500 g mielonego mięsa z indyka, 2 papryki chipotle (kupuje się całą puszkę, można potem przełożyć do pojemnika i używać na różne sposoby), łyżka sosu chipotle, 1 mała cebula starta na tarce, 1/2 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki pieprzu. Uformować burgery (albo mini-burgery jak na foto), smażyć na lekko natłuszczonej patelni grillowej po 3-4 minuty z każdej strony. Ryż - 500 g brązowego ryżu, 3 łyżki oliwy, 500
Hej, jako że przechodzę na dietę ŻP - Żryj połowę, mam pytanie co do ryżu. Najwygodniej jest gotować ten w torebkach i tu pytanie, czy połowa po ugotowaniu, będzie się nadawała do jakiegoś odgrzania? Czy ewnetualnie przeciąc torebkę i ugotować połowę? #firstworldproblems
Jasne, możesz połowę wystudzić i schować do lodówki w pojemniku. Następnego dnia możesz poddusić na patelni świeży szpinak z czosnkiem, solą i pieprzem, dodać do tego ryż, odrobinę sera feta i i masz obiad. Albo odsącz puszkę czerwonej fasoli, pokrój w kostkę paprykę, dodaj ten ryż, dopraw oliwą, sokiem z cytryny, solą i pieprzem, plus np. koperkiem. Gotowy posiłek.
Najprościej - tost, na to pół awokado (ugnieść), sok z limonki, płatki papryki, odrobina soli. Jajka po ranczersku (pół awokado, trochę szynki, jajko, salsa - zapiekane, nie smażone), sałatka z tuńczykiem (http://blog.polskiesouthbeach.pl/search/label/awokado).
Potrzebuję kulinarnej porady. Otóż mam kurczaka na jutro i mam w lodówce otwartego w święta włoskiego szampana. Ten oststni strasznie mnie tam drażni, i w ogóle powinien jak najszybciej zniknąć. Czy połączenie jednego z drugim wyjdzie im na dobre?
jakis dobry przepis (dietetyczny) na makaron i tuńczyk? mam makaron, tuńczyka, jakieś tam warzywa, ale ogólnie znudziła mi się wersja ciągle makaron, tuńczyk, cebula :P macie jakiś pomysł jak to'rozwinąć' :D? #gotujzwykopem
Makaron, tuńczyk, czarne oliwki, rukola (i tak, trochę czerwonej cebuli lub szalotki). Makaron, tuńczyk, rukola, oliwki, sos pomidorowy. Biała fasola, tuńczyk, pietruszka, trochę cebuli czerwonej lub szalotki (BEZ makaronu). Awokado, tuńczyk, pietruszka, sok z cytryny, czerwona cebula (też bez makaronu) - a miękkie awokado rzucili w Lidlu (no dobrze, w jednym rzucili, w Legionowie, to nie musi być ogólnopolska akcja).
Wczoraj zabrakło już sił na pisanie, więc nadrobię za 2 dni:
Dzień wczorajszy: kwestię śniadania pominę, bo moment rozpoczęcia brania się za siebie liczę od wpisu na mirko. Po prostu wolę nie pamiętać i nie myśleć o moim wczorajszym śniadaniu.
Co