#politycznieniepoprawne #polityken #islam #przepowiednia #islam Enoch Powell (1912-1998), brytyjski polityk konserwatywny wygłosił swoją mowę "Rzeki Krwi" 20 kwietnia 1968 roku, w której przewidywał katastrofę z powodu imigracji na wielką skalę do Zjednoczonego Królestwa. Zaczął od analizy tego, do czego dochodziło, do zupełnej transformacji, która nie ma odpowiednika w ostatnim tysiącleciu angielskiej historii. Za piętnaście lub dwadzieścia lat przy obecnych trendach w tym kraju będzie przebywać 3 i pół miliona imigrantów z krajów Wspólnoty i ich potomków [...]. Tych, który bogowie chcą zniszczyć najpierw czynią szalonymi. Musimy być szaleni, naprawdę szaleni, by jako naród zezwalać na napływ 50 000 ludzi, z których narodzi się cała populacja potomków imigrantów. To jak oglądać naród zajęty podpalaniem własnego stosu pogrzebowego.
Poza zakończeniem imigracji Powell wzywał do re-emigracji, czyli powrotu imigrantów do krajów ich pochodzenia.
Jeśli imigracja zakończy się jutro to stopa wzrostu populacji imigrantów i potomków imigrantów zostanie znacznie zmniejszona, jednak przyszła wielkość tego elementu w całej populacji nadal będzie stanowiła zagrożenie. Można się z nim zmierzyć tylko jeśli znacząca wielkość tej grupy będzie składać się z osób, które przybyły do kraju w ostatnich dziesięciu latach. Stąd drugi element polityki partii konserwatywnej: zachęta do re-emigracji.