Jak byłem mały i czytalem Kaczora Donalda zawsze fajnie bylo czytać o perypetiach siostrzeńców, byli mali, zaradni, byli skautami i mieli wielu przyjaciół, a Donald był niedojda, nie potrafiącą sobie z niczym poradzić i przez każdego byl wysmiewany. Ostatnimi czasy wracając do tych komiksów, uswiadomilem sobie jak Donald miał przej*bane wychowując, tych 3 małych, wrednych s------y*ow, ktorzy nie potrafili docenić tego, co dla nich robił i każdy miał go za zyciowa porażkę.
@Fezzu: jakbyś w nocy n---------ł bandytów po mordach to też pól dnia byś spedzal w hamaku i nie miał siły na nic a mając takich darmozjadów na uyrzymaniu to już w ogóle
@Fezzu: Jak za dzieciaka pamiętam to hyzio dyzio i zyzio zawsze wspierali Donalda. Jak gdzieś wracał z wyjazdu to się cieszyli etc. Mogę jednak nie pamiętać dobrze, bo trochę lat minęło.
@CyfrowyD: kilka dni temu przez 5 godzin zebrał 2500 zł z donejtow, do tego miesięcznie 1000 zł z reklam, 50 zł za zdjęcie z nim trzeba zapłacić, Konon nie ma renty.
źródło: comment_TLs0EJZAuNh62tqDM53pLANl1YadUInE.jpg
Pobierz