Coś dziwnego się ze mną ostatnio dzieje ale dzisiaj dopiero udało mi się to ogarnąć myślami. Moje własne życie wydaje mi się obce - na niczym mi już nie zależy, mam wrażenie, że nic mnie nie dotyczy - w tym tygodniu czeka mnie pierwszy dzień nowej pracy, cóż. Nawet się trochę bałam, ale teraz mam to gdzieś. Po prostu pójdę i to przeżyję. Nie wiem czy dostanę się na studia, ani na
@aaa_daa: A może to być reakcja na stres? Też tak miałam jakimś czas temu, że nadmiar stresu w pewnym momencie wywołał we mnie totalne w-------e na wszystko. Tak mogłaś sobie chwilowo poradzić. Obojętnością. Żeby nie zwariować. Nie przejmuj się, prędzej czy później raczej wrócisz do siebie. Oby :)
Matko, jestem taka żałosna. Nawet na mirko nie mogę o tym napisać bo ledwo wrzuciłam nagranie z moją twarzą i boję się że ktoś to zobaczy ( ͡°ʖ̯͡°) musicie mi uwierzyć na słowo ( ͡°ʖ̯͡°)
Nie chodzi o to, że jest źle. Właściwie jest całkiem nieźle. Chodzi o to, że już nie pamiętam kiedy było choć trochę lepiej niż "całkiem nieźle". ( ͡°ʖ̯͡°)
Pewnie nikt z Was nie kojarzy tej historii ale od września zeszłego roku czaiłam się na pewnego niebieskiego. Przestałam kiedy zrozumiałam że nic z tego nie będzie. W najbliższym czasie on ma wyjechac z kraju. Nie wiem czy na stałe ale na pewno na długo. Tyle że w najbliższym czasie mieliśmy się też zobaczyć w większym gronie. Jeszcze przed jego wyjazdem. Niby już mnie to wcale nie obchodzi, niby. Przed chwilą przez
W związku z tym wpisem, nadeszła noc, której chciałabym się z Wami podzielić moim wyciem ( ͡°͜ʖ͡°) Wołam @Turqi, to Twój pomysł ;) Pewnie byłoby lepiej, gdyby pies nie zjadł mi mikrofonu. W sumie teraz myślę, że lepiej jakbym to wrzuciła bez mojej twarzy, ale już nie chce mi się tego zmieniać, idę spać. Dobranoc ( ͡°͜ʖ͡°)
Właśnie zrobiłam pierwsze w moim życiu wegańskie lody. To znaczy, to moje drugie podejście, ale pierwsze wyrzuciłam zanim zamarzły. Tym razem poszłam trochę na łatwiznę bo to po prostu ubita śmietanka sojowa (która w składzie ma więcej mleka kokosowego (>ლ)) z masłem orzechowym i roztopioną gorzką czekoladą. Te są tak pyszne że aż szkoda jeść. A w sumie jeszcze się dobrze nie zmroziły bo z godzinę temu dopiero wrzuciłam je
@aaa_daa: Ach jak to znam ^^ Podejrzewam, że psycholog mógłby coś zaradzić, ale najpierw trzeba się przełamać i do niego iść, no i umieć z nim otwarcie rozmawiać ;d
Przefarbowałam się na blond w związku z czym ogłaszam konkurs na najlepszy dowcip o blondynkach (。◕‿◕。) Nagroda główna to worek plusów i garść satysfakcji, także warto. Polecam!
Byłam dzisiaj od rana martwa więc wypiłam dużego energetyka i przed chwilą jeszcze jednego. Chyba przegięłam bo ręce mi się trzęsą jakbym miała Parkinsona ( ͡°ʖ̯͡°)
Chciałabym na jakiś czas zupełnie odrzucić niezdrowe dodatki do żywności, nie wszystkie, ale te najgorsze. Pierwsze co przychodzi mi do głowy to glutaminian sodu, syrop glukozowo-fruktozowy i błękit brylantowy. Co jeszcze?
@aaa_daa: zawiera do 45 proc. niekorzystnych dla organizmu nasyconych kwasów tłuszczowych, sprzyjających otyłości, cukrzycy typu II i wzrostowi „złego” cholesterolu LDL we krwi. - użyj google.
Powiem Wam mircy, że tak patrzę na to co się dzieje i coraz mniej mi się to podoba. Cały świat próbuje być jak najzabawniejszy. Poważne treści są zrzucane na drugi plan, te, które z założenia powinny mieć podniosły charakter - są go pozbawiane. Te żarty bywają podłe czy obrzydliwe ale większość śmieszą. Mnie także. W innym wypadku co bym tu robiła... Pytanie brzmi, czy my przypadkiem się nie uwsteczniamy? Co pozwala nam
Cały czas chciałam mieć tatuaż ale nie wiedziałam jaki. I tak sobie właśnie pomyślałam - a gdybym wytatuowała sobie numer psa (nie wiem jak to się nazywa, ale ten który dostaje pies na takiej blaszce kiedy się go rejestruje. :c), który był moim największym wsparciem w nauce chodzenia i największą dumą do 11 roku życia a właściwie - nadal jest. Generalnie był to też przedstawiciel mojej ukochanej rasy - owczarek szkocki. Tyle
źródło: comment_BPMngixhQ1sjL44CLtHiTu3A0aV71NYN.jpg
Pobierz