Dlaczego większość zastanawia się co jest po śmierci, podczas gdy nikt nie pyta co było przed tym życiem? Skoro bierzemy pod uwagę, że istnieje dalszy etap, to musimy też zakładać, że były jakieś poprzednie etapy. Reinkarnacja jest chyba "najrozsadniejszym" wymyslem dotyczącym strefy duchowej i wykraczania poza strefę fizyczną.
Teoretycznie świadomość istnieje już na poziomie kwantowym, cząstka ma świadomość swojego położenia i działania, musi mieć, żeby wiedzieć jak reagować na otoczenie i
@temokkor: próżnia nie jest nicością. Próżnia to przestrzeń (w której jest bardzo mało molekuł), która to składa się także z części składowych, których za bardzo jeszcze nie rozumiemy.
Świadomość to (jak wszystko w zasadzie) kod, informacja, która określa zasady działania cząstki. Na poziomie kwantowym cząstki zachowują się nienaturalnie względem naszej fizyki, ich właściwości zdają się zacierać, jakby nie do końca "wiedziały" czym są. Są cząstki, które są jednocześnie falami i cząstkami,
@derko123: to ma sens, tym bardziej, że każde zjawisko fauny i flory jest w zasadzie oparte na "empatii" i wspólnej korelacji. Pszczółki nieświadomie zapylają rośliny, ich głównym celem jest zbieranie nektaru, na pyłki mają wywalone, ale tak to już działa. Dzdzownica? Ona chce się po prostu wysrac, ale nawet nie wie jak bardzo potrzebne w przyrodzie jest jej sranie. I tak można w nieskończoność wymieniać. Coś w tym jest.
@derko123: @PanAlbert: wcale bym się nie zdziwił, gdyby w toku ewolucji rośliny produkowałyby "atrakcyjniejsze" dla nas liście, żeby pyłki miały większą szansę na rozprzestrzenianie się. Rozród jest tak głęboko zakorzeniony w żywych istnieniach, że modliszki czy pająki poświęcają swoje życie, żeby uwolnić więcej nasienia do partnerki - zwiększyć szansę na rozród. Rośliny mają ten problem, że same nie mogą inicjować kontaktu, ich rozród opiera się tylko na pomocy
@derko123: też mnie zastanawia jak rosiczki to sobie wykminily. Większość roślin pobiera inaczej składniki, taka miesozernosc to w zasadzie ewenement w świecie roślin. Pewnie w glebie było za mało składników, na roślinach osiadaly się trupy owadów i przy rozkładzie składniki wsiakaly w roślinę. Ewolucja cały czas modyfikowala geny i szukała wszystkich rozwiązań, darwinizm wykluczył inne opcje i pokazał, że najszybciej i najefektowniej jest owady samemu usmiercac i rozkładać zwłoki kwasami
@Ohjeny: nie zapominam, doskonale rozumiem, że takie zmiany w ewolucji trwają tysiącami lat a mutacje i kierunek ewoluowania jest całkowicie przypadkowy i podąża ona ślepo a od wybierania najlepszej mutacji jest darwinizm społeczny (jeśli można użyć tutaj takiego określenia), który eliminuje pomysły, które się nie przyjęły. Ale właśnie to, że ewolucja szuka sposobu uzupełnienia tych składników czy nawet ślepego rozwijania jednostki w jakimkolwiek kierunku jest w tym takie ciekawe i
@uppercut: JA chcę gówniaka, ale już teraz bo tak! Dlatego TY jesteś egoistą, bo nie czujesz się na siłach, żeby pchać się w rodzicielstwo, które polega na wychowaniu i zapewnienia godnego życia JEMU. Mistrzostwo logiki.
@cosset: w sumie się nie dziwię, że nie odpisał, nie powiedziałaś mu co sądzisz o trójkątach, tylko przedstawiłaś oczywiste fakty. Jakby sobie chciał poczytać fakty to by wikipedię odpalił, ja bym usunął parę
@KinderCzekolada: ja zauważyłem, że im głośniej kobieta szczeka jaka to zboczona nie jest tym większa Kłoda z niej w łóżku. A te z opisami NO ONS na tinderze mają największy przebieg i najchętniej skaczą na bolca na pierwszej randce, nie trzeba się nawet szczególnie starać. I weź tu potem ufaj słowom kobiety ehh
@klonopin-retard: tak samo gangsterzy na filmikach z zatrzymań, zawsze jak ich CBŚ wyciąga z łóżka to mają cottonworldy. Nigdy bokserki, czy coś, ZAWSZE szare cottonworldy.
źródło: comment_TutjaV6Vy7ip7sJPwJxebdpKJf8Ds8Ju.gif
Pobierz