Władować wszystkie swoje oszczędności we wkład własny i zasuwać na raty kredytu czy być bezdomnym, wegetować, może nawet bezrobocie, ale z oszczędnościami z których żyłoby się myślę, że w miarę ok przez 10 lat? Po tych 10 latach nic innego jak wyhuśtanie by nie pozostało w takim przypadku. #przegryw

FedoraTyrone










