Wczoraj poszedłem sobie na spacer i zobaczyłem ogrodzenie z napisem "głębokie wykopy". Pomyślałem "o granica mirko hehe" i chciałem zrobić zdjęcie, no ale uznałem, że i tak mnie wyśmiejecie, to poszedłem dalej.
@Wunder: ( i @szancik) Ustal sobie jakiś skończony okres. Np. trzy tygodnie bez, lub miesiąc, lub 100 dni. Limit. Wtedy jest trochę łatwiej utrzymać postanowienie.
Zwłaszcza, że jak masz np. postanowione 100 dni, i wytrzymałeś już np. 30 czy 40 dni bez, to możesz użyć siły swojego #!$%@?: "- OK, jest ciężko, ale skoro już tyle dałem radę, to dam rade całość!"
Postanowiłem sobie ściągnąć program ze znanego portalu #dobreprogramy. Instalator nie dość, że mi wyłączył przeglądarkę, to jeszcze ustawił jakąś dziwną stronę jako startową. #niepolecam
@Wunder: ojej ten cały twórca Podziemna.TV ma chorobę psychiczną i uroił sobie, że musi uratować Polskie przed komuchami i spiskami. W psychiatryku wielu takich.
Szkoda, że ludzie są tak głupi i biorą go na poważnie.
Mireczki spod tagu #muzyka, zarzućcie jakąś piosenką na poziomie. Zaznaczam NA POZIOMIE, konkretnie chodzi mi o coś w stylu "The Sound of Silence", takie na #feels.
Lubię sobie wyobrażać, jak ludzie z internetu, z którymi rozmawiam, siedzą w samych gaciach i żonobijce przed kompem i myślą, co napisać. A potem piszą, wciskają enter i zacierając ręce, mówią "ale mu pocisnąłem".
Czytam sobie komentarze na mirko, a tam co? Autorzy wpisów plusują wszystko jak leci. Śmieszne, nieśmieszne, trzeba zaplusować, no bo przecież muszę podziękować za odpowiedź na to, co napisałem. Aż nagotuję sobie bigosu na uspokojenie.
źródło: comment_eJxn0ZyBECWhBaYG9n0o36rd6GYrpy4j.jpg
Pobierz#capslockcrew