Pomijając aferę tortową to zastanawiam czy Raków nie byłby teraz w innym, lepszym miejscu, gdyby tak szybko nie pozbyto się Szwagra. Gość zrobił play offy ligi mistrzów, czego nikt inny nie potrafi od dawna i musiał grać cały sezon bez Iviego, który wtedy był absolutnie kluczowy. Nie sądzę żeby Papszun wtedy zrobił o wiele lepszy wynik w lidze. Wydaje się że doszedł trochę do ściany i w kwestii pomysłu na drużynę, jak
Cygan12345











