Jak sobie radzicie w dobie siedzenia cały czas w domu? Z mojej perspektywy niepokój, lęki bardzo się nasiliły przez to odizolowanie. Nawet nie chodzi o kontakt z ludźmi, wcześniej wypracowałem sobie taki plan dnia że nie miałem nawet minuty na o----------e. Wszystko szło jak w najlepszym porządku, dlatego natrętne myśli zdarzały się bardzo rzadko w porównaniu z tym co mam teraz. Jak sobie radzicie siedząc cały czas w domu żeby jakoś funkcjonować?

TurboDynamo














