Zdaję sobie sprawę z tego, że to trochę zawistne myślenie, ale do dziś nie mogę przełknąć tego, że ludzie na Patronite płacili @phaxi za jedzenie chipsów i słodyczy.
Phaxi zarabiał z patronite zarabiał w szczycie ~34 tysiące złotych miesięcznie. A ja? A ja o 18 idę na 10-godzinną zmianę do fabryki. Widzę, jak życie przecieka mi przez palce, ale nie mam siły, by cokolwiek zmienić.
Wrócę do kawalerki 33m2 w Warszawie za którą
Phaxi zarabiał z patronite zarabiał w szczycie ~34 tysiące złotych miesięcznie. A ja? A ja o 18 idę na 10-godzinną zmianę do fabryki. Widzę, jak życie przecieka mi przez palce, ale nie mam siły, by cokolwiek zmienić.
Wrócę do kawalerki 33m2 w Warszawie za którą





Wracam do domu, patrzę na paragon, a te dwie z-----e maseczki kosztują po 21 zł i dostałem na nie rabat 4,20 zł, więc za każdą zapłaciłem 16,80 zł. W-----a mi to do paragonu
Chciałbym mieć pełny obraz sytuacji, nim zacznę szkalować ekspedientkę ;-)