Po wypiciu trzeciej kawy kanclerz, wzdychając, uznał że w końcu jest gotowy na połączenie. Przetarł ostatni raz oczy i osobiście wykręcił cztery numery holofonu.
- Nie ma czasu na konwenanse. Wszyscy załatwmy sprawę szybko i wróćmy do obowiązków. Jedi obecnych na misji proszę o opowiedzenie ze szczegółami o tym, jak wyglądała sytuacja w momencie ataku, a także czy wszystkie










- Ach...
- Uff...
- Co ty robisz?
- No nie mogę trafić, ręce mi się pocą
źródło: comment_1584043966BvdOtujOB2ISN0e8HU0sAz.jpg
Pobierz