@jakkenibarbinaimprezewpadli: Bohaterem filmu krótkometrażowego jest pan Andrzej, który denerwuje się, że ktoś zniszczył mu pojazd, pyta zgromadzonych, czy aby na pewno widzą to, co uczynili. Po chwili, wyraźnie zirytowany, pan Andrzej zapytuje się po raz wtóry, kto był operatorem wyżej wspomnianego wehikułu.
Szybko okazuje się, że zarządcą maszyny był nikt inny, tylko sam chorąży.
Pan Andrzej wścieka się, że szoferem może być tylko ta persona, którą uprzednio wyznaczył, i wyraźnie
Chciałbym zobaczyć minę tego psychola jak się dowie że prezydent przeżył trzy ciosy w brzuch i klatkę długim wojskowym nożem, a on i tak dostanie dożywocie #wosp #gdansk
@sargento: Knapik albo jakiś inny lektor opowiadał kiedyś historie, że był na imprezie i w nocy głośno gadał z kimś na balkonie, jakiś sąsiad wystawił głowę przez okno: - PRZYCISZCIE WRESZCIE TEN TELEWIZOR
Na wykopie imię nazwisko, linki do fejsa sprawcy i cały życiorys, a w telewizji "napastnik krzyknął, że nazywa się Stefan, ale nazwiska nie słychać, bo w tym momencie było głośno na scenie"
@Miorz: Robta co chceta to nazwa jego programu muzycznego, a nie haslo zyciowe.
„Róbta, co chceta” to była nazwa mojego programu telewizyjnego z lat 90., bo rzeczywiście mogłem w nim robić, co chciałem. (…) Pełny odlot. Dzisiaj wyglądałoby to poczciwie, ale w ówczesnej telewizji było czymś świeżym. I trafialiśmy w estetykę młodych ludzi. Tymczasem „Róbta, co chceta” ze zgrozą powtarzane jest przez krytyków Orkiestry, chociaż ja tego hasła nie używam.
#gdansk #adamowicz
źródło: comment_IPSSZQONCRQVRp7Ojle4izBqrzilfbRG.jpg
Pobierz@AurenaZPolski: xD