@grzegorz-zielinski: Taki człowiek, był nagle rzucany w grupę nie znanych sobie wcześniej ludzi, musiał się nauczyć z nimi współpracować i mieszkać. Typowy obszczymurek jeśli trafiał na dobrą kompanię z kumatymi dowódcami zwykle uczył się pracy zespołowej (jak jeden coś skaszani to drużyna pompuje/biega itp), dyscypliny (ograniczało się u takiego śmieszkowanie i cwianiactwo) oraz wielu przydatnych rzeczy takich jak wyżej wspomniane ścielenie łóżka i dbanie o porządek w szafce, obsługa różnych
Panie Lechu niech Pan przestanie wierzyć. Wiem ze Matka Boska pomagała ale to się tak tylko Panu prezydentowi wydaje, to tylko wyobraźnia tak podpowiadała. Ja przestałem wierzyć i nadal dokonuje rzeczy wielkich i wspaniałych. Serio można już odczepić matkę od klapy.
Przeszedłem właśnie The Last of Us i muszę przyznać... dobrą grę poznasz po tym, że po jej zakończeniu chcesz grać dalej i dalej i nie chodzi tu o samą rozgrywkę, ale o historię, która dalej będzie się toczyć.
Gdyby przełożyć to nie na zarazę a na wojnę to należy mieć nadzieje by mieć czas i miejsce gdzie s--------ć z rodziną.
@masslaw: Wiem, że to śmiesznie zabrzmi, ale swego czasu grałem w Day-Z (survival zombie mmo) i tam faktycznie sprawdzała się zasada: nie ufaj nikomu, przetrwasz tylko w grupie i gorsi są ludzie niż zombie
17 wrzesień Bandycki napad na Polskę i okupacja, Pamiętamy i Pamiętać będziemy .
17 Wrzesień bezkrwawe Cudowne wyprowadzenie okupanta i prawie nikt nie Pamięta .
Ludu mój ludu .
źródło: comment_MXAIQp846z93DwOBB8QwrBm7vjUzbI8V.jpg
Pobierz