Miał ktoś taka sytuacje? Zamówiłem towar 05.02 lapek plus sprzęt za 12 tyś. Na stronie poczty polskiej widnieje informacja towar dostarczony o godz 12.40.
dzwonię na infolinię rzeczywiście towar dostarczony. W urzędzie pocztowym w moim mieście kierowniczka poczty pokazuje mi protokół odbioru z drukowanymi koślawymi literami mojego podpisu. Ktoś go podrobił. Wtedy byłem w Frankfurcie. Po zawiadomieniu policji na pocztę. Kurier sądzi, że ktoś do niego zadzwonił z mojego numeru i parę
dzwonię na infolinię rzeczywiście towar dostarczony. W urzędzie pocztowym w moim mieście kierowniczka poczty pokazuje mi protokół odbioru z drukowanymi koślawymi literami mojego podpisu. Ktoś go podrobił. Wtedy byłem w Frankfurcie. Po zawiadomieniu policji na pocztę. Kurier sądzi, że ktoś do niego zadzwonił z mojego numeru i parę











@AndzejGolara: no to dobrze, że nie pojechałeś, odpowiadałbyś jak za człowieka.