Takie pytanko z ciekawości. Widzę w internecie dwa podejścia co do czytania mang.
Jedna grupa woli czytać po polsku i wspierać rodzime wydawnictwa. Druga woli kupować angielskie wydania i/lub czytać skanlacje po angielsku, argumentując to słabą jakością tłumaczenia polskich wydań, np. tłumaczenie gagów nawiązujących do popkultury tak żeby polski czytelnik je zrozumiał zamiast trzymania się oryginału i dania stosownego przypisu.
Dowiedziałem się także takiego inside info (choć dla mnie to brzmi jak
Jedna grupa woli czytać po polsku i wspierać rodzime wydawnictwa. Druga woli kupować angielskie wydania i/lub czytać skanlacje po angielsku, argumentując to słabą jakością tłumaczenia polskich wydań, np. tłumaczenie gagów nawiązujących do popkultury tak żeby polski czytelnik je zrozumiał zamiast trzymania się oryginału i dania stosownego przypisu.
Dowiedziałem się także takiego inside info (choć dla mnie to brzmi jak














![[ARHN.EU] Niecodzienne zabezpieczenia antypirackie przed DRM](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_HAJ2xjo8j3eguOjmhEAsh6SlgoLd35nk,w220h142.jpg)



#topwszechczasow
źródło: comment_eo76DgW3yh0Od2BWoOAKOjsstt6vwxNO.jpg
Pobierz