@Nighthuntero: A jakie ten koleś ma osiągnięcia życiowe? Żadnych. Więc się dowartościowuje na przegrywach, ja tam jestem przegrywem, ale robię co mogę, żeby było lepiej.
Prawie 300 dni temu postowałem Lifeless Dead z tej płyty, bo zawsze byłem pod wrażeniem jakie cuda tam się dzieją z metrum i na styku gitary-wokal-sekcja.
@cult_of_luna: Bardzo dobry utwór, który ma świetny tekst. Przeglądam twój tag od początku i jest tu dużo dobrej muzyki, a także widać, że wiesz o czym piszesz.
Agalloch - In the Shadow of our Pale Companion z płyty The Mantle (2002)
Trochę mniej lubię tę płytę niż dwie kolejne, ale i tak bardzo. No i lubię piosenki które trwają +10 minut. I te akustyki charakterystyczne, robiące w pierwszej części piosenki za melodię. I okładkę płyty też lubię, chociaż na oryginalnej jest zwierz w innej pozie, a ta tutaj jest
Tu kontrola obywatelska - potwierdź plusem, że przebywasz w domu ( ͡º͜ʖ͡º)
Wykopowicze, wszystkiego najlepszego z okazji Nowego 2021 Roku. Tym razem nie życzymy Wam więcej wrażeń, bo tych - po tym roku - chyba wszyscy mamy już dość. Życzymy Was spokoju, powrotu do normalności, dużo zdrowia, bliskości i owartości na drugiego człowieka, a także szczęścia, uporu w realizacji celów i spełnienia najskrytszych marzeń. Szczęśliwego
#cultowe (945/1000)
Rollins Band - Liar z płyty Weight (1994)
Ponieważ klip video jest mi tu potrzebny w tym wpisie, to wrzucam z taką kiepską jakością, lepszej niestety nie widzę na YT.