Obchody Święta Zmarłych w latach 60. Te małe, szklane znicze były takim trochę wyrobem z górnej półki - na wielu grobach stawiano ręcznie wyrabiane znicze gliniane, popularne były też znicze-samoróbki z musztardówek czy małych metalowych puszek, na przykład takich po paście do butów. Za knot mogła posłużyć nawet stara sznurówka z blaszką lub kapslem na jednym końcu.
Zamiast zniczy używano też po prostu zwykłych świec stołowych, szczególnie, jeśli pomnik nie miał płyty nagrobnej
Święto zmarłych? xD Moja babcia na Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny robiła całą produkcję zniczy na własny użytek. Tydzień wcześniej skądś załatwiała łój a kiedyś nawet sadło, potem topiła to w garach tak że w całej chałupie śmierdziało niemiłosiernie. W międzyczasie czyściła ceramiczne, przypominające gliniane doniczki znicze. A my produkowaliśmy z waty i zapałek knoty. Potem to wbijało się w kawałek kartofla, stawiało do tego znicza, a potem zalewało stopionym tłuszczem. I
W tym samym czasie w USA zwykły John pracujący w fabryce mógł sobie pozwolić na 5-litrowego Buicka, dom na przedmieściach i kolorowy telewizor w salonie...
Straszne raczycho cenówkowe toczy ten kraj. Na fotce nie ma ani jednej cenówki, która pokazywałaby dużą czcionką jaka jest cena produktu przy zakupie jednej sztuki. Przecież to powinni karać jako wprowadzanie w błąd, a jak widać sytuacja ma się dobrze, a biznes kwitnie...
Zanim znajdzie się ktoś, kto powie mi, że przecież jest cena podana małą czcionką w rogu cenówki, to od razu odpowiadam - powinno być na odwrót.
@Asose: Żeby nie było niedomówień. Poniżej zaznaczyłem o co mi chodzi. To jest cena regularna przy zakupie jednej sztuki. I tak, jest to dla mnie mała czcionka, dodatkowo częściowo zasłonięta przez ramkę.
@Asose: To podpowiem Ci jak wygląda cywilizowana promocja tego typu w cywilizowanym sklepie w cywilizowanym kraju. Masz podaną cenę za 2 sztuki przy zakupie dwóch sztuk, aape dalej jako cena normalna i podana największą czcionką jest cena regularna za przedmiot przy zakupie jednej sztuki.
@Robert_robinson: oo ty kuri wszonie ty widać taka jesteś co niczego siem nie bojisz w lozku hehe co to przyjedz pienkna zobaczymy cyz mojego bydlaka sie bac nie bedizeisz odpisz blagam tu mariusz trzebnica
Zamiast zniczy używano też po prostu zwykłych świec stołowych, szczególnie, jeśli pomnik nie miał płyty nagrobnej
źródło: 03 Cmentarz Wojskowy na Powązkach, 02 11 1968
PobierzMoja babcia na Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny robiła całą produkcję zniczy na własny użytek. Tydzień wcześniej skądś załatwiała łój a kiedyś nawet sadło, potem topiła to w garach tak że w całej chałupie śmierdziało niemiłosiernie. W międzyczasie czyściła ceramiczne, przypominające gliniane doniczki znicze. A my produkowaliśmy z waty i zapałek knoty. Potem to wbijało się w kawałek kartofla, stawiało do tego znicza, a potem zalewało stopionym tłuszczem. I