Mireczki, chciałabym pochwalić się Wam moim postępem, który zmienił mnie z ulanej świni 1/10 w mniej ulaną świnię 2/10 ( ͡°͜ʖ͡°)
Po lewej zdjęcie z 2015 roku - 80 kilo, problemy skórne i ze stawami, wstręt do aktywności fizycznej i wieczne zmęczenie. Nadwaga towarzyszyła mi od zawsze - usprawiedliwiałam się, że mam ją w genach. 4 lata diety, kompletna zmiana nawyków żywieniowych, klasyczne MŻ i duużo ruchu ( #silownia
@frytusia: Jesteś fantastyczna. To co robisz jest cudowne. Mam wielką nadzieję i życzę Ci z całego serca abyś na swojej drodze życia spotykała tylko dobro, miłość, przyjaźń i uśmiech. Dziękuję, że jesteś.
Ładnie nożownika wczoraj ochrona z policją zmasakrowała. Twarz tak zmasakrowana że aż drgawek dostał i musieli go do szpitala przewozić. Tak właśnie działa "policja" Zamykają Cię na przesłuchanie i n----------ą pałą po piętach byś się przyznał do czegoś czego nie zrobiłeś. Tłuką i mówią że się przewróciłeś. Gość po wejściu na scenę pomijając że krzyczał że jest niewinny (a był winny) to powiedział też za PO był torturowany i o tym już
No i co z tego? Tylko złamany nos? W pierdlu będzie miał życie luks. Opieka medyczna bez kolejki natychmiast, żarcie za darmo, telewizja za darmo, zajęcia K.O. za darmo, cela ciepła pościel czysta co dwa tygodnie zmieniana. A powinno go się nawlec na pal... Teraz WIĘZIEŃ NIE MA! Są domy opieki aka przedszkola dla dorosłych. Obudźcie się.
@Wadek: nie znajde sie zwyczajnie w takiej sytuacji. Z policja doczynienia mialem nie raz i byly to kulturalne rozmowy. I podtrzymuje swoje zdanie. Patologie lac kijem po ryju az im odpadnie. Nara.
Wynajmuje garaż, w pobliżu ogrodków działkowych od starszego pana. Mam w nim głownie narzędzia, części, bajzel i rozgrzebane auto. Od jakiegoś czasu do garażu usilnie wchodził mi jeż, wciskał się pod drzwiami, a ja usilnie go wynosiłem w okoliczne zarośla, zabawa trwała około 3 tygodni i prawie za każdym razem jak przychodziłem, jeż tuptał po garażu. No to teraz patrzcie co dziś znalazłem w stercie szmat pod starą kurtką. No i co
Jadę sobie wczoraj do pracy rowerkiem i w pewnym momencie na poczciwej i nierównej kostce brukowej tak mną telepało, że spadł mi łańcuch. No to schodzę z roweru i próbuję go spowroem założyć, a że mam osłonę na łańcuch, to trochę się z tym męczę. W pewnym momencie słyszę za plecami: - Pomóc Pani? Odwracam się, a tam dwóch Panów w roboczych ciuchach wychodzi z samochodu, zatrzymali się specjalnie na poboczu,
Po lewej zdjęcie z 2015 roku - 80 kilo, problemy skórne i ze stawami, wstręt do aktywności fizycznej i wieczne zmęczenie. Nadwaga towarzyszyła mi od zawsze - usprawiedliwiałam się, że mam ją w genach.
4 lata diety, kompletna zmiana nawyków żywieniowych, klasyczne MŻ i duużo ruchu ( #silownia
źródło: comment_kIJ0oga0ZMd2fx9tVznQoZ8h3QVS5b2p.jpg
Pobierz