wypiszcie wady swojego ciała, uszkodzenia i defekty nabyte podczas egzystencji...
u mnie idąc od góry
bliza na głowie - miałem zszywaną, blisko skroni.
03r, był wykop taki - rury ciepłownicze wymieniali i ktoś z tych metalowych drabinek odgradzających zrobił most wzdłuż wykopu, ułożone w kształcie krzyżyka takiego że się samo podtrzymywało i można było jechać bezpośrednio nad wykopem.
Więc praktycznie dało się po tym jechać bo przejeżdżaliśmy na drugą stronę. Ja jechałem pierwszy, to
u mnie idąc od góry
bliza na głowie - miałem zszywaną, blisko skroni.
03r, był wykop taki - rury ciepłownicze wymieniali i ktoś z tych metalowych drabinek odgradzających zrobił most wzdłuż wykopu, ułożone w kształcie krzyżyka takiego że się samo podtrzymywało i można było jechać bezpośrednio nad wykopem.
Więc praktycznie dało się po tym jechać bo przejeżdżaliśmy na drugą stronę. Ja jechałem pierwszy, to











#latwogang