@DawajMario: Niy. Póki nie ma ciała ani narzędzia zbrodni, to on się mógł przyznać, bo podczas kilkugodzinnych przesłuchaniach w stylu gestapo miał dość.
@DawajMario: Twierdzę, że proces poszlakowy bez konkretnych dowodów jest gównoprocesem. W Stanach masz w ogóle zasadę, że bez ciała nie ma procesu. Ciało, narzędzie, motyw i dopiero można być pewnym.
Kurde, mam nadzieję że nigdy nie zaginę po jakiejś imprezie - wtedy bowiem nie dość, że będzie mnie szukał Rutkowski, zbijając na mnie sławę ( ͡°͜ʖ͡°) to jeszcze wykopki będą snuły tu teorie spiskowe, doszukując się oczywistej winy czy udziału w zniknięciu u co najmniej kilku moich znajomych ( ͡°ʖ̯͡°) Trochę smutne, że #ewatylman stała się niejako taką
Ile jest prawdy w tym, że nie należy trzymać palca na spuście? Wiem, o co chodzi, natomiast nie pojmuję zasadności. Jak już odbiezpieczę b--ń, to raczej z zamiarem użycia, a palec na spuście skraca czas wystrzału.
@Awganowicz: Dla jasności: ja na spuście tak zwyczajnie palca nie trzymam, tylko opieram go z boku. No i żeby przypadkiem wystrzelić, to naprawdę nie wiem. No i nie lubię, gdy w filmach jakiś policjant trzyma palec na spuście, ale ja nie służę w brygadzie specjalnej.
@gorfag: Ja to rozumiem, gdy się na przykład idzie z ekipą, ale jak idę sam na "wroga", to nie wiem, co by się musiało stać, żebym się potknął, wystrzelił i przypadkiem zabił kota sąsiadki.
@Tymian: To dlaczego się wypowiadasz w sumie poważnych dyskusjach? Ja swojego przysposobienia już nie zmienię. Jak tylko b--ń odblokuję, bo chcę jej użyć, to palec genralnie opieram na spuście (tak z boku).
@czarny_i_zly: Jedna z niewielu sensownych odpowiedzi. Szanuję. No i jak wspomniałem, ja trzymam nie na spuście, a opieram palec o ten spust, bo inaczej jest niewygodnie. Ale tylko raz mi się zdarzyło trzymać odbezpieczony pistolet w sytuacji, gdy czułem, że jest realna sytuacja do obrony. (Była, ale sam widok pistoletu załagodził problem.)
Gdy nie strzelasz kieruj lufę w kierunku bezpiecznym
@ArmorGreen: No i tu też jest problem. Najlepiej w powietrze, a trzyma się w ziemię. No i jak ziemia, to ok, ale jak płyta granitowa, to teoretycznie ktoś może oberwać jakimś rykoszetem.
@ArmorGreen: Nie no, staram się, natomiast oburączne trzymanie? W ogóle korzystanie z elementów celowniczych przy broni krótkiej? Na co to komu? Jedynie jak jest ciemno, to można sobie podeprzeć dłoń z latarką, ale to się raczej nie zdarza.
Polska Policja xD
#ewatylman
@DawajMario: Niy. Póki nie ma ciała ani narzędzia zbrodni, to on się mógł przyznać, bo podczas kilkugodzinnych przesłuchaniach w stylu gestapo miał dość.