Propsuję sposób mówienia (głos, dykcję itp.) Grzegorza Brauna. Jest nie do zakrzyczenia i praktycznie nie da mu się przerwać. Polecam fragment od 3:10 do 4:30. W wielu innych wywiadach była podobna sytuacja - Braun mówił co chciał i kiedy chciał i nikt nie był w stanie mu przerwać. Tak naprawdę zainteresowałem się nim dopiero po wyborach, ale szczerze liczę na to, że pan Braun zagości na stałe w życiu politycznym. #4konserwy
Został absolwentem studiów polonistycznych na Uniwersytecie Wrocławskim, na którym następnie podjął pracę. W 1993 ukończył studia podyplomowe na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.
To zapewne ma wpływ na poziom słownictwa i sposób wypowiadania się Grzegorza Brauna. Oczywiście nie zmienia to faktu że żaden inny kandydat nie umywa się do tego poziomu wypowiedzi.
Polska biegaczka narciarska już przygotowuje się do nowego sezonu. W felietonie na łamach "Gazety Wyborczej" ujawniła kilka planów na najbliższe miesiące. Największym zaskoczeniem jest fakt, że w maratonach będzie startować w barwach norweskiej drużyny. - Ja z Norwegami. Chichot losu.
Lubin...Ludzie zaczęli wychodzić z autobusu. Nieprzytomnemu mężczyźnie pomogła młoda Weronika. Nastolatka wiedziała dokładnie co zrobić, by ocalić życie choremu...
@Rastuff: no faktycznie, jedna głupia prowokacja z dwiema kobietami i 1700 wyświetleń, teraz wszyscy będą się bali, że to "prank".
Żeby nie było - zgadzam się, że to szkodliwa tendencja, ale myślę też, że w tej sytuacji nie grała żadnej roli. Ilu ludzi z tego autobusu mogło chociaż usłyszeć o podobnej akcji jak ta z filmu? Ludzie po prostu boją się reagować i youtube nie ma tu wiele do rzeczy.
@Rastuff: cóż, to nie ja wyolbrzymiam faktyczny problem do nieprawdziwych (jeszcze rozmiarów). Myślisz, że wszyscy ludzie w tym autobusie pomyśleli "o nie, kolejny z-----y prankster, czas wysiadać [lol]"? To już prędzej 14-latka mogłaby mieć takie wyobrażenie o tej sytuacji, a jednak to ona zareagowała.
@krejdd: nie lubię yody. Może mam po prostu szczęście, ale nieświadomie przypisania zamiast porównania w ifie użyłem dosłownie kilka razy w ciągu ostatnich paru lat.
Nie zamierzam oszczędzać na czytelności (1 equals variable vs. variable equals true), żeby uniknąć czegoś, co na razie sam dobrze wyłapuję i wyłapują też programy.
Jak znasz podstawy php to uderzaj teraz w tutoriale do np laravela i nie dosyć że pójdzie Ci szybko, to na dodatek nabierzesz dobrych konwencji,
Z jednej strony ciężko się nie zgodzić - z drugiej strony to jest właśnie sytuacja w której "wymyślanie koła od nowa" się sprawdza - nauka .Takie rzeczy na dłuższą metę trzeba po prostu zrozumieć, potem można już wybrać sobie najlepszą implementację przygotowaną przez innych.
może ktoś mi podać racjonalne powody, dla których unika się używania w dzisiejszych czasach frameworków? jak słyszę, że ktoś chce pisać od podstaw własne standardowe komponenty, np.logowanie, które już istnieją, są używane, testowane i myśli nad nimi tłum ludzi, to zastanawiam się, czy stoi za tym jakaś głębsza idea, czy po prostu obrzydzenie przed nauką czegoś gotowego? Przecież to jest nielogiczne, nie mówiąc
@uirapuru: najczęstsze powody z moich obserwacji to albo przecenianie swoich umiejętności ("zrobię to lepiej") albo po prostu lenistwo - na krótszą metę łatwiej jest napisać parę rzeczy od nowa niż ogarnąć framework - jego architekturę, nazewnictwo, infrastrukturę i takie tam pierdoły.
@tank_driver: jeżeli to Odra 1204 to prawdopodobnie ALGOL, który był jednym z pierwowzorów późniejszego Pascala (Pascal to chyba nie jest, nie pamiętam dokładnie bo pisałem tylko w szkole, ale po end w Pascalu nie występuje średnik, prawda?)