@pu100stan: Kurde, ja czasem chodzę do sklepu, kupuje litr napoju energetycznego, którego wypije całego w drodze do domu, potem od razu chce mi się defekować co traktuje jako coś pozytywnego, no i tyle.
Więc wnioskuje, że wypicie takiej ilości tego napoju to nic nadzwyczajnego dla przeciętnej osoby, ale najwyraźniej organizm zacytowanego chłopaka nie jest tak wytrzymały.
#wirus #chiny jak to jest? Umarło kilkadziesiąt osób a ponad 600 zarazonych( dziś czytałam, nie wiem czy się coś zmieniło). Przecież na grypę tez ludzie umierają. Czy ten wirus jest naprawdę aż tak szkodliwy?
Wszystkim dzieciom i ludziom z krótką pamięcią uprzejmie przypominam, że całkiem niedawno, mieliśmy podobną epidemię. W 2002 roku również w Chinach, zaatakował wirus, również z rodziny koronawirusów, również wcześniej nieznany. Liczba zarażonych była liczona w tysiącach, a zmarłych w setkach.
Pamiętacie błąd w WOW-wie gdzie w wyniku błędu programistów w grze wybuchła epidemia?
Wielu graczy by uniknąć zarażenia zaczęła uciekać ze strefy skażenia, inni, którzy byli już zarażeni chodzili i umyślnie zarażali innych graczy, a pozostali chorzy stali w mieście i czekali na śmieć, lub nie logowali się do gry.
Teraz ciekawi mnie czy ile osób w realnym świecie, które będą zarażone umyślnie zaczną roznosić chorobę na innych.
@Nizax: @SmoIipaluch: Bug polegał na tym że był jakiś Boss na rajdzie do pokonania który rzucał chorobę. Tylko że po jego pokonaniu był bug ze choroba nie znikała po wyjściu z rajdu.
@SmoIipaluch cześć ludzi żeby dalej grać wynajmowała sobie prywatnych healerów za golda, których jedynym zadaniem było chodzić za nimi i leczyć w trakcie gdy tamci sobie coś farmili czy questy robili
Więc wnioskuje, że wypicie takiej ilości tego napoju to nic nadzwyczajnego dla przeciętnej osoby, ale najwyraźniej organizm zacytowanego chłopaka nie jest tak wytrzymały.