@paramitehttps://youtu.be/CCJJdpATglQ Nie ma tam nic odkrywczego. Typowa spokojna wypowiedź Małysza, ale jakoś przebija z niej taka troska o tą ekipę i w kontekście całej drogi Małysza nabiera głębi. Przynajmniej mnie to skłoniło do przemyśleń ;) pamiętam wiele wieczorów w samochodzie kiedy wracałem z ojcem z nart (z Wisły, a jakże ;) ) i słuchałem relacji ze skoków kiedy Małysz gdzieś w świecie walczył o najwyższe laury. To się wydaje tak
@NapalInTheMorning: ciekawe skąd się bierze taka mizoginia u niektórych, może brak własnych osiągnięć, połączony z długotrwałą frustracją i zazdrością ( ͡°͜ʖ͡°)? Zawsze wtedy mogą sobie podbić ego przez to że nie są kobietami.
Z mirko dowiedziałem się, że istnieje ktoś taki jak @Trollsky, dorzuciłem się do jego patronite i oto efekt - jakimś cudem zostałem wylosowany i właśnie odebrałem Frog skinnera. Nóż jest fantastyczny, solidny, w dłoni leży idealnie, jaram się jak nigdy :)
„Fakty” liderem programów informacyjnych. „Wiadomości” straciły 400 tys. widzów, a „Teleexpress” 550 tys.
W lutym br. nowym liderem oglądalności wśród programów informacyjnych zostały „Fakty”, które wyprzedziły „Teleexpress”. W minionym miesiącu „Wiadomości” straciły 400 tys. widzów, a „Teleexpress” 550 tys. - wynika z raportu Wirtualnemedia.pl.
@k1fl0w: Fakty z największym spadkiem liczby widzów
„Fakty” w lutym 2017 roku oglądało średnio 3,43 mln widzów, co zapewniło TVN 22,90 proc. udziału w rynku telewizyjnym. W porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej serwis stracił 3,21 proc. widzów (największa strata w zestawieniu)
Bombur - kosztował mnie troche nerwów i sporo krwi bo miałem tydzień przymusowego wolnego przy jego tworzeniu. Widoczna linia hartowania selektywnego i taki tam eksperyment na rękojesci. Pracochłonne ale ładnie to wyszło :) #trollsky #knifeboners #knifemaking
Komentarz usunięty przez moderatora
Nie ma tam nic odkrywczego. Typowa spokojna wypowiedź Małysza, ale jakoś przebija z niej taka troska o tą ekipę i w kontekście całej drogi Małysza nabiera głębi. Przynajmniej mnie to skłoniło do przemyśleń ;) pamiętam wiele wieczorów w samochodzie kiedy wracałem z ojcem z nart (z Wisły, a jakże ;) ) i słuchałem relacji ze skoków kiedy Małysz gdzieś w świecie walczył o najwyższe laury. To się wydaje tak