Właśnie wróciłem z knajpy, gdzie przez ostatnie dwie godziny pocieszałem moją znajomą. Szczękościsk mocno, bo cały czas chciałem ryczeć ze śmiechu, ale jednak nie wypadało.
Otóż, moja znajoma to takie bardzo k---a mocne, ale naprawdę mocne 3/10. Bardziej facet, niż kobieta jeśli chodzi o charakter i zachowanie, a wyglądu to raczej nie skomentuje. Jak na brzydką laskę przystało dosyć szybko sobie przekalkulowała, że w sumie to nie ma co liczyć na bolca i lepiej zostać lesbijką. No więc, była sobie taką lesbijką, aż jakieś 4 miesiące temu poznała wybrankę swojego serca. xD
Siema Mirasy! Jakiś dawny czas temu popełniłem ebooka na temat stosunków damsko-męskich. Był to etap, gdy wyszedłem z przegrywu i chciałem się dzielić wiedzą... a że "pseudoPUA" ebooki mnie śmieszyły (i nadal śmieszą), napisałem swojego w oparciu o założenia socjobiologii ;). Konkretna wiedza przekazywana w konkretny (czasami brutalny) sposób + porady a'la "wujo dobra rada" ( ͡º͜ʖ͡º). Żeby nie było, że się lansuję, to dawajcie znać
#hearthstone