Trzeba zawsze wszystko liczyć, zwłaszcza przed wydaniem dużej kasy.
Jest legion ludzi którzy jakoś wychodzą na swoje.
Wiadomo że nie jest tanio, ale to wygoda, jest czysto, nie trzeba malować chałupy aż tak często, nie trzeba tyrać z hasiem ani łopatować węgla.
Są takie przypadki że ktoś mieszka w chałupie która ma 120 lat, nie ocieplona, stary dach, tylko okna wymieniona 25 lat temu na plastki bo była moda. Założą sobie fotowoltaike
Jest legion ludzi którzy jakoś wychodzą na swoje.
Wiadomo że nie jest tanio, ale to wygoda, jest czysto, nie trzeba malować chałupy aż tak często, nie trzeba tyrać z hasiem ani łopatować węgla.
Są takie przypadki że ktoś mieszka w chałupie która ma 120 lat, nie ocieplona, stary dach, tylko okna wymieniona 25 lat temu na plastki bo była moda. Założą sobie fotowoltaike





Mieszasz jakieś leki i popijasz je gorzałą? Czy to wrodzona ułomność?
To jest koniec lat '70 a nie '40 czy początek '50 żeby zwalać na Niemców i Ruskich.
A jeśli chodzi o rzekome cofanie się i coraz niższy poziom życia, to jak chcesz wrócić do tego szczęścia, to weź wyemigruj do Korei Północnej, bo dla ciebie nawet Białoruś i ruska głubinka będzie zbyt nowoczesna i zbyt bogata.
Bredzisz jak potłuczony. Sowieci mieli olbrzymie pretensje do Gomułki że nie wprowadza kolektywizacji, ale tak się składa że on widział jak to 'działa' w ZSRS i wolał tego uniknąć.