Jestem człowiekiem urodzonym na wsi. Do miasta sprowadziłam się na stałe na studiach i tak zostało. Mimo wychowania na wsi rodzice zawsze pilnowali, aby wychować mnie na człowieka, który szanuje innych, ich czas czy poglądy. Jestem naprawdę tolerancyjnym i nieuciążliwym dla sąsiadów człowiekiem. Zachowuje się cicho i tego pilnuje. Byłam ostatnio w Warszawie, śpieszyłam się na spotkanie z pracy, usiadłam na ławce między blokami, żeby poprawić makijaż. To co w ciągu tych
W branży IT nawet jak masz bogate doświadczenie poparte referencjami, certyfikaty, dyplom magistra inżyniera uzyskany z wyróżnieniem, to dalej jesteś traktowany jak potencjałny oszust i maglowany przez osiem etapów rekrutacji, a twoje doświadczenie może w ciągu 30 sekund zostać przekreślone przez Julkę z HR, bo źle odpowiedziałeś jakim warzywem jesteś. Albo przez jakiegoś innego zasiedzianego frustrata, który spodziewał się, że będziesz znał dokumentację na pamięć.
Jedynym problemem jesteś ty. Walący konia so akwarelisty, który takich jak ty chciał wysyłać do pieca, bo nawet na niewolnika niemieckiego pana byś się nie nadawał.
Ale ty jesteś upośledzony? Gdzie ja założyłem twoją wiarę? Stwierdziłem fakt. To ty w głowie chyba wyprzedzasz rozmowy (co swoją drogą jest smutne i śmieszne jednocześnie).
No tak, uczę się języka swojej prababci. Dziedzictwo intelektualne, mówi ci to coś, czy odziedziczyłeś tylko antysemityzm i kopanie w ziemi, żeby mieć miejsce do spania?
kurna nikt nie chcial zebym wstal o 6:50 nawet ja a jednak sie wstale meh co ja bedee robic tyle goddzin zara ide sna spacer bo mnie brzuch boli bo wczoraj odupoczylem pizze to z biedronki za 10 kilogramowo i no ico nei bede klamal boli brzusio
Czemu ślimak?
Rzeczywiście XD No one całkiem dobre są. Wole w sumie te ciabatty niż te dłuższe bagietki. Czasem jak przyciśnie to dobrze zjeść.
@normalne_dziecko
Dziękuję za wypowiedź.
Z jednej strony się z tobą zgadzam, z drugiej strasznie żenujące jest kategoryzowanie w tak dogmatyczny sposób.