Ogólnie to po jakichś 3 tygodniach znalazłem w skrzynce pocztowej awizo bo mi mandat listonosz przywiózł a mnie nie było. Czekałem na list, sprawdzałem skrzynkę co parę dni ale tylko przez tę dziurkę, nie otwierałem jej kluczykiem, dopiero tak jak mówię po 3 tygodniach. Odwiozłem na pocztę to awizo, że niby tam będzie ten list, ale nie było bo już
Mandat dostałem na aucie firmowym xd Po jakimś czasie do biura przyszedł jakiś papier gdzie musiałem wpisać swoje dane do mandatu no to uzupełniłem A to awizo to już od mandatu było i nie wiem czy raz czy dwa, w kazdym razie 3 tygodnie minęły
#silownia Jestem ektomorfik typowy. Chude rączki, klata śmiech na sali, jeszcze z parodziesięcioma kudłami xD Wstyd koszulkę ściagnąć. Myślicie że od dziś w pół roku idzie zrobić fajną sylwetkę? Wiadomo że nie będę wyglądał jak Pudzian i nawet nie chciałbym. Chodzi mi o coś takiego jak na zdjeciu:
znaczy wiem ze klaty raczej tak nie dorzezbie ale bardziej o rece mi chodzi zeby cos bylo juz widac
@Remus00: jak będziesz michę trzymał i podnosił mocno to będziesz na pewno większy, ale czy to będzie dobrze wyglądało to już kwestia twojej budowy ciała
@Kamilo67: brak akceptacji swojego wyglądu, mimo że nie jestem jakiś bardzo brzydki. Mam jakąś blokadę przy ludziach, na przykład ostatnio 4 rano, każdy się schodzi do "kupy" i zaczynają śpiewać. Ja też chciałem, bardzo, ale jakoś nie umiałem, mimo że miałem wypite. W myślach: "Pewnie dziwnie wyglądam jak tak mordę rozdziawiam, jeszcze ktoś zobaczy, lepiej posiedzę w kącie i posłucham". W ogóle jestem dziwny. To co dla innych jest normalne
@Remus00 ,,wychodzenie do ludzi" przez przegrywa polega na tym, że przegryw obserwuje jak inni są szczęśliwi i mają udane życie towarzyskie, a on sam może być jedynie tłem. Nie ma gorszego suicide fuel od oglądania szczęśliwych normików z bliska.
@EgzeQTroll: to, nie mówiąc o tym, że tematy, o których dyskutuje normictwo obejmują: ruchanie, obgadywanie innych normików, dywagowanie o studiach/pracy. Na większość tych tematów nie mam absolutnie nic ciekawego do powiedzenia, bo po prostu nigdy tego nie doświadczyłem.
@ikimrdbeietocytynal: tańczyli, śpiewali, śmiali się, siedzieli między sobą bo się znali a jak się ktoś nie znał to dosiadał i się poznawali, a ja dzban siedzę między wujkiem a dziadkami, już nawet mi nie mówią IDZ KU MLODYM tylko patrzą z litością na przegrywa eh
@NoHejCoTam: zaluje ze nie urodzilem sie jakos w 1990 bo bym mial z 10 lat wiecej normalnego zycia a teraz chlop 22 lata i ani domu kupic ani nic, p------e czasy i nie wiadomo co bedzie dalej
@Remus00: Ja siedzę przed kompem i wegetuję bo NIE MAM POJĘCIA co mogę zrobić. Mój problem to brak znajomych. Nie pomogło: -psychoterapia -psychiatra -leki
@Remus00: o to to, chłop na rower co najwyżej pójść może, albo do parku, ale i tak zadowolony nie będzie, bo wszędzie ludzie w paczkach/grupach/z rodziną/partnerem/partnerką.
@Scarface83: ja na przyklad nie rozumiem, jak mozna komus powiedziec: Ciagle tylko siedzisz w tym domu, wyszedlbys gdzies Co ty, kolegow nie masz czy jak? Ale żeś się ostatnio zaczerwienił, hehe Co nic nie gadasz, co żeś taki
Ogólnie to po jakichś 3 tygodniach znalazłem w skrzynce pocztowej awizo bo mi mandat listonosz przywiózł a mnie nie było. Czekałem na list, sprawdzałem skrzynkę co parę dni ale tylko przez tę dziurkę, nie otwierałem jej kluczykiem, dopiero tak jak mówię po 3 tygodniach. Odwiozłem na pocztę to awizo, że niby tam będzie ten list, ale nie było bo już
Mandat dostałem na aucie firmowym xd
Po jakimś czasie do biura przyszedł jakiś papier gdzie musiałem wpisać swoje dane do mandatu no to uzupełniłem
A to awizo to już od mandatu było i nie wiem czy raz czy dwa, w kazdym razie 3 tygodnie minęły
Dzięki za odpowiedź spróbuję ogarnąć
Komentarz usunięty przez autora