Mirkowie - lubię biwakować, a zbliża się sezon. Zainteresowałem się mocniej podręcznymi solarami. Ładowanie solarne szału nie robi, ale mimo wszystko - nie licząc kosztów zakupu, jest to potem darmowa energia. Może niedużo, może powolna, ale ze słoneczka. Na biwaku słoneczko jest "w gratisie", więc czemu nie. Zastanawiam się nad fajnymi i niedrogimi gadżetami, które można naładować przez USB. Takimi praktycznymi. Może jakiś czajnik albo radyjko. Ponieważ OK - mogę naładować nieco
Kosiek30










