Czas na podsumowanie dnia drugiego z mojego wyzwania #14dni Dzisiaj byłam po nocnej zmianie, więc trochę produktywność obniżona ze względu na brak snu w nocy i krótki sen w ciągu dnia, bo ja nie umiem spać za dnia.
Język angielski: no trochę problem z nim mam. Nie chce mi się kompletnie, ale w pracy znalazłam podcast z krótkimi historyjkami specjalnie dla osób uczących się. Nazywa się Easy Stories in English.
@konsumatumest: TAK. ..to jest wlasnie depresja. A cała reszta, to są różnego-rodzaju ''stany'' - mogą być i depresyjne wynikające z: temperamentu, uwarunkowań życiowych, nastawienia psychicznego, cech osobowści. Czyli sytuacje, któe wymagają pracy nad sobą, zmian w życiu, zmienienia filozofii życia, a nie zapisywanie sie do psychiatry i branie leków xD. Oni ci tego nie powiedzą, bo od każdego klienta mają hajs, jak nie prywatnie to z NFZu !
@konsumatumest: Jaka depresja...nigdy nic o tym nei pisałaś. Zaczynasz robić w ch.. ludzi. CZuję żę za tym nickiem kryję się jakiś gruby Bartek..niespełniony informatyk.
Tak sobie myślę, że brak posiadania niebieskiego ma jedna wadę - pojechałabym sobie na tydzień nad polskie morze potaplać dupę w tym zasyfionym Bałtyku. Oczywiście mogę to zrobić sama, ale fajnie byłoby mieć z kim tam pojechać. Wiem, że polskie morze droższe niż zagramanico, ale ja właśnie mam wewnętrzną ochotę na potaplanie się w tym śmierdzącym morzu. Przewaliłabym sporą sumę pieniędzy na te głupie gry w tego hokeja wiecie o co chodzi
Ale się w mojej pracbazie o------o. Musiałam zadzwonić do kierownika i mu powiedzieć co się stało, to się w-----ł. Nie na mnie, bo ja nic nie zrobiłam, ja tylko dzwoniłam go poinformować co się zesralo. A do tego właśnie napisał do mnie mój zmiennik że go nie będzie dzisiaj i jutro w pracy. Nie mogę się doczekać poniedziałku. Będzie inba xD #pracbaza
Komentarz usunięty przez autora