Ramak
Korzystając z okazji opowiem Wam swoją historię. Jak byłem małym dzieciakiem, to rodzice obchodzili się ze mną jak z jajkiem - kazali mi zawsze się przesadnie ciepło ubierać, chronili przed przeciągami, temperatura w domu jak na Saharze, wszystkie napoje podgrzewane, a lody to w ogóle musiałem jeść po kryjomu. W tych czasach często chorowałem. Co najmniej raz w roku angina, grypa, zapalenie oskrzeli + kilka przeziębień. Oczywiście po pojawieniu się pierwszych objawów







