Ja #!$%@?.... Przecież to jest bez sensu wszystko. Wszystko. Wszystko. Wszystko. Wszystko. Wszystko Nie skopiowałem powyższych Wszystko. napisałem je ręcznie, żeby podkreślić absurd mojej sytuacji, w której jestem
Czuje się jakbym miał w głowie ogromną burzę. Pada mi w głowie deszcz, a tym deszczem są negatywne myśli. Czuję taki brain fog wypełniony zmęczeniem, smutkiem i bezsensem.
Na szczęście, nie czuje się tak zbyt często. Kiedyś częściej tak miałem. Ale wciąż nie wiem jak to wyłączyć kiedy się zaczyna
Ale #!$%@? jest od kilku dni. Jestem marnym cieniem samego siebie. Ciągle chodzę niewyspany, smutny i zapłakany. Bliżej mi do przegryw, niż do mężczyzny. Ale to tylko chwilowy etap. Zaraz wstanę z kolan i zadziałam z podwojoną mocą!
#!$%@? weekend miałem. Zrobiłem dużo rzeczy, ale każda z nich wyszła średnio. Coś nie wyszło mi :c. Ale plus jest taki, że coraz rzadziej takie #!$%@? dni.
@Radzisko: prowadząc jdg normalnie przerzucasz kasę pomiędzy osobistym/firmowym, możesz swoją prywatną kasę swobodnie pompować, nie ma znaczenia skąd pochodzi, no chyba że ukradłeś
@Radzisko weź prywatny kredyt zwykły, jest taniej, i prościej. Na JDG opłaty i odsetki możesz wrzucić w koszty ale zazwyczaj koszt kredytu jest większy o więcej niż możesz odliczyć a na ryczałcie nie możesz odliczyć kosztów.