Powiem wam, że kocham życie i kocham je za nieprzewidywalność, ale kocham też siebie za konsekwencję oraz to, że się nie poddaje. W 2024 roku w wieku 27 lat powiedziałem sobie, że zdam maturę i pójdę na studia. Nie była to łatwa droga, bo jeżdżę ciężarówką i jestem tylko na weekendy w domu. Jeździłem na kurs maturalny w każdy weekend, gdzie wracałem o 21 do domu w piątek, a w sobotę trzeba
#silownia Siema, ćwiczę w domu - FBW głównie, poniedziałek - środa - piątek.
Teraz w czwartek miałem wyrywaną 8mkę - szwy założone... Gadałem z gościem chirurgiem to mi niby powiedział, że po dwóch dniach już mogę wrócić do siłowni... W pon jak wrócę na pełnej p-----e to będzie git? czy sobie zmniejszyć obciążenia?
@Saprofit: z moim sprzętem max na martwy to 60kg (normlanie robiłem koło 40) także to mi nie grozi :D dzięki śliczne, bo bałem się, że moje październikowe postanowienie noworoczne pójdzie w p---u xD