#prawojazdy macie jakieś sprawdzone sposoby na niestresowanie się na jazdach? Miałęm 3 lata przerwy od kursu - zapisałem się na 10 jazd doszkalających i k---a non stop mi sprzęgło zrywa ... nie wspomne o panice
@Qtko: nie rozumiem jak sprzęgło zrywa ale jeżeli problem z ruszaniem to możesz na podwórku przed domem ćwiczyć. Bez uprawnień nie masz prawa wyjechać na drogi publiczne. Teren prywatny nie jest problemem tak długo jak w nic nie wjedziesz. Najlepiej ruszać na łące po koszeniu. Miękkie podłoże utrudni ruszenie a górki i dołki mogą czasami blokować. To może być dobre do opanowania gazu jeżeli nie spalisz sprzęgła. Tylko że samochód
@Qtko: mam prawo jazdy od ponad 10 lat. A w zimę cofnąłem w zaspę na parkingu. Śnieg okazał się za twardy i wgniotlem próg. Naprawa nieopłacalna. Wymiana spowoduje rdzewienie. Wyciąganie spawarką też naruszy warstwę ochronną. Nawiercenie od środka też nie ma sensu. Będę miał czas to prysnę lakierem i musi tak zostać. Każdy popełnia błędy. Każdy źle wjedzie. Ważne żeby się szybko zorientować a nie autostradą pod prąd. W poprzednim
#silownia Siema, ćwiczę w domu - FBW głównie, poniedziałek - środa - piątek.
Teraz w czwartek miałem wyrywaną 8mkę - szwy założone... Gadałem z gościem chirurgiem to mi niby powiedział, że po dwóch dniach już mogę wrócić do siłowni... W pon jak wrócę na pełnej p-----e to będzie git? czy sobie zmniejszyć obciążenia?
@Qtko: jeżeli nie robisz jakichś naprawdę ciężkich trójbojowych treningów, gdzie ciśnienie w--------a 300/300, to normalnie możesz w poniedziałek zrobić trening
@Qtko: Ja bym poczekał, aż nie będzie szwów. W każdym razie, po prostu uważaj żeby Cię nie poniosło i jak coś poczujesz, to się zatrzymaj. Ja zrobiłem kompletnie nieoptymalny 25-seriowy trening drugiego albo trzeciego dnia po wyrwanej ósemce i nic mi się nie stało, więc też raczej przeżyjesz.