#rowerowetrojmiasto na wakacjach Dodając poprzedni wpis przejrzałem segmenty po okolicy i pomyślałem że czemu znowu gdzieś nie jechać. Tym razem Przełęcz Rędzińska. Najpaskudniejszy podjazd z jakim miałem do czynienia. Końcówkę jechałem slalomem a naciskając na pedał podnosiło mi przednie koło. Zjazd wcale nie lepszy. Już na pierwszym zakręcie prawie poleciałem w krzaki - za bardzo się rozpędziłem, a było na tyle stromo że hamulce naprawdę tylko lekko mnie
Dzisiejsza jazda do pracy, z powrotem + pojechałam coś załatwić. Moje postanowienie na czarny wrzesień w toku. Jeśli wytrzymam, jeszcze tylko 17 dni pedałowania do pracy!
Załatwić salę na zajęcia i z powrotem naokoło. Nadgarstek daje przysłowiowo coraz bardziej w dupę, do lekarza nie bardzo mam kiedy iść, dopiero po powrocie z Bieszczadów. Tak że ten... mam nadzieję, że "samo przejdzie", bo jakakolwiek nierówność, mocniejszy chwyt kierownicy i jest ból. Umiarkowany, ale coraz mocniejszy. Tymczasowo żegnajcie wertepy, witaj okropny asfalcie. Cholera no. Teraz nadrabiam Wasze wpisy i będę dawać plusy - dzisiaj jeździłam,
Sobotnia setka do GK i wczorajszy wypad w Góry Świętokrzyskie.
Mój pierwszy kontakt z jakimikolwiek górami na rowerze :D Myślałem, że będzie gorzej biorąc pod uwagę, że do tej pory moim największym wyzwaniem było podjechać pod Agrykolę :D a wyszło, że jedynie podjeżdżając pod Św. Krzyż musiałem zrzucić z blatu. Sam podjazd całkiem przyjemny, trochę wyższy i dłuższy niż Agrykola xD ale i tak skończył się
#rowerowetrojmiasto na wakacjach 15km za wczoraj - jazda do babci i powrót. Dzisiaj dla odmiany zupełny luz i relaks - nawet nie starałem się trzymać tempa za to pooglądałem co się zmieniło w okolicy ;) https://www.strava.com/activities/704739002
#rowerowetrojmiasto na wakacjach
Dodając poprzedni wpis przejrzałem segmenty po okolicy i pomyślałem że czemu znowu gdzieś nie jechać. Tym razem Przełęcz Rędzińska. Najpaskudniejszy podjazd z jakim miałem do czynienia. Końcówkę jechałem slalomem a naciskając na pedał podnosiło mi przednie koło.
Zjazd wcale nie lepszy. Już na pierwszym zakręcie prawie poleciałem w krzaki - za bardzo się rozpędziłem, a było na tyle stromo że hamulce naprawdę tylko lekko mnie
ps. zapomniałem dać linku do stravy:
https://www.strava.com/activities/705065361
źródło: comment_mIuBEdUSpWjrN4eN7YzQPuyQu0ojGEog.jpg
Pobierz