@darosoldier: Chłopie ja już dawno olałem te normickie zwyczaje. Jakoś mnie to już nie boli. Kiedyś tak, ale wyyebane. Pozdr 3maj sie mordo, najlepszego!
@darosoldier: Też nigdy nigdzie nie byłem, mieszkałem w różnych miejscach, w Polsce i w UK i z biegiem czasu większość znajomości się rozluźniło, a w końcu zanikło, sam zdecydowałem się wyjechać na kilka dni do Lwowa na zwiedzanie, ale imprezy dance/techno w tutejszych klubach to nie moja bajka, w przyszłym roku też gdzieś skoczę przede wszystkim na zwiedzanie, do jakiegoś cieplejszego miejsca tym razem. Głowa do góry - ten dzień
@Przychlast: Oni będą pokrywać się jak jakieś zwierzęta a ja np. pouczę się angielskiego w tym czasie. Skorzystam z mózgu jak człowiek, a nie będę oddawał się prymitywnym instynktom.
@Mahapralaja: 1. na domówce też robisz co chcesz 2. mały koszt jak na tyle plusów 3. nowy rok to nie wigilia. Żadnych życzeń nikt nie składa, a jak składa to kończy się na wywrzeszczanym grupowo "happy new year" 4. odpalasz playlistę ze spotify i nikt już kompa/TV nie tyka
Komentarz usunięty przez autora