@ProtossTassadar: Jak chcesz udawać że studiujesz to polecam TSI TEL, chociaż IV/V semestr momentami był gruby. Kadra według mnie w porządku, tylko za uszy nikt cię nie będzie ciągnął. tu porównałem w paru słowach TIN i TEL ( ͡°͜ʖ͡°) wpadaj, tym bardziej że chodzą słuchy, że dwa przestarzałe kursy na VI semestrze TSI mają zostać zlikwidowane (jeden o systemach komutacyjnych, drugi o ISDN), a
Stało się... nie sądziłem, że tyle wytrwam, ale jednak... 90 dzień. Nie wiem co mam powiedzieć, udało się i tyle xD Nie chcę mi się pisać plusów czy minusów, powiem jedno: było warto. Amen. #nofapchallenge
Dzień 80. Jeszcze 10 dni do 90, ale myślę że dobrnę. Tradycyjnie, wszystko ok, ale mnie tak od tygodnia mocno kusi, aby się pokochać z jakąś panienką. #nofapchallenge
70 dzień. Wszystko idzie dobrze choć dzisiejszy dzień jest taki ciężki, ale jakoś się trzymam. Dodatkowo miałem nocną polucję (dziwne, w momencie wytrysku sen jakby się zatrzymał), co spowodowało pobudką a więc niewyspaniem ; / #nofapchallenge
@ProtossTassadar: mam podobnie i nawet jesli by to bylo placebo jak mowi @keylornavas1: (a tak na pewno nie jest) to co byloby w tym zlego? dziala? dziala :P
ja dzisiaj 36 dzien chyba i nigdy w zyciu nie czulem sie lepiej niz przez te kilkanascie dni, do tego silka i cala reszta sie naprawde uklada, a kobiety się same pchają na pędzel
@DeathRidesAWhiteHorse: Pelna energia, dni wydawaja się być piękne, brak odczucia depresji, zdaję się być taki pewniejszy siebie i... taki bardziej nerwowy...
Zaś mam te wahania nastroju, pojawiają się we mnie złe myśli, czasami mam ochotę coś za przeproszeniem ro*****ć. Ale ogólnie trzymam się dobrze. 47 dzień. #nofapchallenge
@DywanTv: Jutro na siłkę idę. I tak mam już od paru dni. Zapewne testosteron się podwyższył. @ImperiumCienia: Pewnie tak jak mówisz, ehh no nic, pewnie minie ; p
@ProtossTassadar: Nie wiązałbym z tym większej uwagi, chociaż wg mnie właśnie ze snów bierze się efekt deja vu tj. naznaczenie pewnego zdarzenia w Twojej pamięci właśnie przez sen daje o sobie znać w realnym świecie. Często miałem właśnie tak, że gdzieś coś już widziałem, doświadczyłem może przez sens, może nie i po jakimś czasie trafia mi się to drugi raz.