W Polsce nie brakuje pracy, brakuje tylko pracy pozwalającej na godne życie. W wielkich miastach jak Wrocław czy Warszawa można od ręki znaleźć pracę która nie pozwoli ci się utrzymać wynajmując mieszkanie w tym samym bloku w którym byś pracował. W powiatowych natomiast jest jeszcze gorzej - wszyscy solidarnie zarabiają od minimalnej do minimalnej+300, inżynier w mieście powiatowym zarabia 35zł/h (kasjer w Rossmanie w Warszawie dostaje 36zł/h).
@aversxx: dziękuję za wywołanie do tablicy :) W swoim poście szukałem skrótu myśliwego do opisania frakcji rządzącej we Włoszech, tak jak na szybko opisałem inne przykłady z polityki. Zarzucasz mi że wrzucam ich do jednego worka, gdy robię coś dokładnie odwrotnego :)
Jak myślicie, skąd na Wykopie wzięła się ostatnimi czasy taka pogarda dla programistów?
Programuję od czternastego roku życia – a teraz jestem już „starą dupą”. Zawsze chciałem zajmować się komputerami – a gdy poznałem programowanie, od razu wiedziałem, co chcę w życiu robić. Ja, jak i wielu innych podobnych mi osób, miałem to szczęście, że ta ścieżka zawodowa okazała się całkiem atrakcyjna pod względem wynagrodzenia.
Osobiście jednak jestem przekonany, że nawet gdybym zarabiał
@anonimowy_programista: Altruistyczny programista? Nie spotkałem takiego, wręcz przeciwnie - n------y typ, chwalący się kasą, czy liczbą przeruchanych prostytutek i innych k---w. Zjawisko wciągania do pracy też jest mi obce. Mój brat wygrywał olimpiady matematyczne i jak chciał z inżynierii/budowlanki przerzucić się na IT to nikt nie pomógł, jeszcze każdy zniechęca i odradzał... Zarobki w IT wynikały z elitarnosci - mało kto z zatrudniajacych,wiedział po co mu informatyk. Znajomi nadal się
😎🍅 Kolejna grafika w ramach naszej akcji informacyjnej "Kupuj polskie produkty" - ponownie dotycząca ketchupów! Okazało się, że polskich firm jest więcej - nie chcieliśmy ich pomijać!
#zakopane #januszebiznesu #paragonygrozy
źródło: IMG_20250625_073356
Pobierzźródło: 1000002880
Pobierz