"... tuż przed mój samochód wjechała Skoda Octavia i zaczęła hamować. Wyprzedziłem dziwnie zachowującego się kierowcę - zamieszam film. Zanim dojechałem do skrzyżowania Skoda była już obok mnie na lewym pasie. ... usłyszałem szereg inwektyw skierowanych do mnie przed otwarte okno tej samej Skody"
@Cinoski: Kudliński od pewnego czasu już tylko monetyzuje swoją popularność i poglądy, dobrze wie skąd wiatr wieje. Stąd jego łykanie jest raczej działaniem pod publiczkę. Nie wspomnę o licznych zrzutkach, jakie ostatnimi czasy organizował. To już jest biznes, nie pasja.
Pamiętam jak z tego samego założenia wychodzili skinheadzi w latach 2005-2007, kiedy nosiłem długie kudły (metal). Po prostu ich nimi 'prowokowałem'. Stąd chcieli pluć, zdzierać naszywki, skopać. Bywało różnie, ale myślałem, że te czasy już dawno minęły.
Kiedy Strzyczkowski został dyrektorem Trójki, oberwał po trochu z kilku stron - a że pisowiec, że układa się z władzą, że naiwniak albo robi to dla kasy. Teraz, kiedy stracił posadę (co było do przewidzenia, sam wcześniej mówił, że się z taką możliwością liczy), znowu spada na niego krytyka.
Zwróćcie uwagę, że rzadko mówi się o innym aspekcie tej sprawy. Nie chodzi o robienie z Kuby jakiegoś męczennika, ale o taką prostą