Przez lata mówili: „Tam żubr i zaścianek”,
W szafie ukryty czekał kochanek.
Gdy cała liga już dawno w tęczy stała,
Białostocka ekipa w ukryciu czekała.
Najpóźniej swej d--y otwarli bramy,
Lecz teraz krzyczą: „My już nie chamy!”
W szafie ukryty czekał kochanek.
Gdy cała liga już dawno w tęczy stała,
Białostocka ekipa w ukryciu czekała.
Najpóźniej swej d--y otwarli bramy,
Lecz teraz krzyczą: „My już nie chamy!”








Pamiętasz tamten czwartek? Pustki, beton i cisza,
Rzecznik mruczy do kamer: "Kibic bojkot podpisał!"
Że przeciw zarządowi, że nas krew zalewa?
G---o prawda! W s-x shopie obok była nocna przecena!