@OldFuckinPyroRex: No właśnie już dzisiaj chciałam się zapytać czemu tak często widuję Twoje posty pod moimi ( ͡°͜ʖ͡°) Pozdrawiam Cię stalkerze i życzę miłego wieczoru pełnego ciepła i frytek. (Lubię frytki)
@OldFuckinPyroRex: No musiałam być jakaś ciekawsza od innych, no chyba że wrzucasz do obserwowanych wszystkie różowe. Ale to byłoby niefajne bo to nie byłby mój własny stalker tylko taki wspólny ( ͡°ʖ̯͡°)
@OldFuckinPyroRex: Ja bym chciała być dżentelmenem z wiktoriańskiej Anglii. Posiadającym jakiś majątek, nawet mały. Nosiłabym surdut, fular i bokobrody. To byłoby dopiero epickie.
Druga opcja to buddyjski mnich z Tybetu, czas dowolny. Karmiłabym tygrysy.
Reporterzy wojenni na Wypokie relacjonujący sytuację na froncie neuropejsko-4konserowym?
@OldFuckinPyroRex: "po odejściu majora Gindena oblężone w wykopalisku siły pułkownika stekelenburga oczekują na rychłą odsiecz ze strony feldmarszałka koroluka"
@OldFuckinPyroRex: Lewica nikogo nie rozgoniła. Po prostu Karakany mają życie i po wyborach nie było już sensu tutaj przesiadywać. Do zobaczenia za 3,5 roku.
Warto skorzystać z oferty Uniwerku Warszawskiego i zdać egzamin z jakiegoś mniej popularnego języka (np. białoruski, arabski) na B1 lub B2?
Pytam się wyłącznie o mniej popularne języki - wiadomo, że z jakiegoś angielskiego czy niemieckiego to mają sens co najwyżej certyfikaty specjalistyczne.
@OldFuckinPyroRex: wszędzie czytam, że te certyfikaty to gunwo, ale przecież to jest jakieś potwierdzenie znajomości językowej. zawsze lepiej wpisać w CV "certyfikat UW B2" niż "poziom: bardzo dobry" niepotwierdzony niczym. ja uważam, że warto coś takiego zrobić.
+5 do rozpoznawalności, ale tez +6 do atencyjności
ja nie wiem, zważ to mirabelko