Pojawiliśmy się tutaj niedawno, więc czas na nasze pierwsze #rozdajo! ( ͡°͜ʖ͡°)
Plusujcie i napiszcie, jakie jedzenie najchętniej zamawiacie na dowóz. - rozdajemy 3 kupony po 50 zł - każdy do wykorzystania na Wooopit - losowanie wśród plusujących jutro po 12:00 - dodatkowo, każdemu kto poda nam swój adres e-mail (w wiadomości prywatnej) na który zarejestrował konto na wooopit.com, prześlemy kod rabatowy 10% na zamówienie (przypisany do maila)
@lubie_p--o Tyle że nikt tak nie pracuje, codzinnie są inne osoby, są zmiany i tak dalej. Czy tobie wydaje się że w całym sklepie pracuje jedna osoba? XDDDDDD
Mamy czata na WWW, gdzie można połączyć się z pracownikiem i zadać jakieś pytania odnośnie uszkodzonego sprzętu, informacji o wysyłce itd. Czasami zdarzają się chamskie pytania, a czasami po prostu... dziwne. Tak było właśnie dzisiaj ( ͡°͜ʖ͡°)
@pieczarrra: to tylko potwierdza w jakiej przewadze na mirko sa dzieciaczki trzynastoletnie. Obecnie bez zbanowanych z 15 tagów nie da się nie dostawać raka.
Brak pomysłu na fajne zdjęcie na Insta? "Wiem, usiądę na masce cudzego auta!!!" Tak właśnie wygląda poszanowanie własności przez użytkowniczkę instagrama oh.kharla - brak mi słów na ten debilizm. Jak bardzo z------m trzeba być, żeby sadzać dupę na zabytkowy samochód (bez wiedzy i zgody właściciela) po to by zyskać kilka internetowych serduszek? #classiccars #fiat #fiat125p #debilizm #amebaumyslowa #c---------------a #samochody #
@fenshi1: tak, auto jest uszkodzone. należy do znajomych. coś jeszcze chcesz wiedzieć, czy nadal uważasz, że chodzenie po czyichś samochodach jest na porządku dziennym?
P I L N E. Nie zamawiaj żelków #gusto ale za to plusuj ten wpis, bo to potężne żelkowe #rozdajo ( ͡°͜ʖ͡°)
Nie zamawiaj, bo już w piątek 13 maja wszystkim, którzy nie zginą w pechowych okolicznościach wyślę kolejny żelkowy newsletter z potężnym R A B A T E M (⌐͡■͜ʖ͡■) Poprawka, wyślę wszystkim, ale być może nie wszyscy odbiorą XD
Dzień dobry wszystkim spod tagu #sziszucontent. Zaczął się sezon, a w związku z sezonem moje wpisy nie są już tak regularne jak zawsze, ale ciągle mam nadzieję wrzucać je w miarę często. Ostatnio rozprawialiśmy o kolejnej z moich przygód, a tym razem zajmiemy się tym co powinno interesować także was - jako pasażerów i mam tu na myśli:
OBOWIĄZKI PANA/PANI KONDUKTOR/A
Żeby omówić ten obszerny temat pozwolę sobie w wielkim skrócie
8. Konduktor nie może zmusić pasażera do przesiadki na swoje miejsce, jeśli zajął miejsce kogoś innego (w teorii, w praktyce zawsze można pogrozić i zwykle skutkuje)
Czyli jak ktoś zajmie moje miejsce to nic nie da się zrobić w takiej sytuacji? Ani sok ani policja? Jak mam stać 600km mając wykupione miejsce to jest to chore.
@Shishu: to po co są rezerwacje miejsc z dokładnie wskazanym wagonem i miejscem? :D Totalnie bez sensu, jakiś pierwszy lepszy Seba usiądzie i jedzie dalej niż ja lub na tą samą stacje i ja mam stać? Zgaduję że jak sama spróbuje go wywalić z miejsca to pewnie mnie pierwszą wyrzucą z pociągu niż go XD
Policja i całe miasto cały czas szukało dziewczynki. Zrozpaczeni rodzice zgłosili się do jasnowidza. – „Została ogłuszona i przeniesiona do piwnicy domu z czerwonej cegły. Leży związana pod kartonami. Widzę długą ulicę... Pośpieszcie się!” - powiedział. Wskazówki jasnowidza zostały wzięte pod uwagę aż za dokładnie. Poszukiwania skoncentrowały się bowiem w okolicach ul. Długiej. Nie dały jednak rezultatu. To nie pierwszy przypadek jasnowidza, który w magiczny sposób widzi gdzieś żyjące dziecko. Choć wlewa
@az1zi: A według mnie beznadziejny wywiad, bardzo nacechowany emocjami po stronie reportera. Wywiad nie powinien być stronniczy, szczególnie z taką osobą, on już odsiaduje wyrok, płaci za to co zrobił, myślę, ze cenniejsze jest poznanie jego natury niż lincz, do którego i tak już jest przyzwyczajony i gdyby reporter miał inne podejście niż oskarżycielskie to z pewnością rzeczywiście wyciągnąłby z niego więcej, jak się miał otworzyć przed kimś kto przyszedł
@az1zi: 1) brak kary śmierci w takich sytuacjach jest absurdalny 2) rozumiem szok, ale jej zachowanie było irracjonalne i żyłaby nadal 3) najbardziej abstrakcyjna część tej historii, że ONI JEJ NIE ZGWAŁCILI
@az1zi: znalam jej ojca i wujka, rolnicy, przyjeżdżali do nas do firmy. Pamiętam to dokładnie, internet nie byl rozwiniety jak teraz, ale o Ani wszyscy wiedzieliśmy, nikt nie wiedział, co ze sobą zrobic, jak się zachować w stosunku do nich, zbrodnia była potworna. To nie tak, ze Ania sobie siedziala, a mogła kogos zaczepic, byla drobna, filigranowa, a ci bandyci ja sterroryzowali, wyobraźcie sobie byc zmuszoną jeździć przez wiele godzin,
#takaprawda #dom
źródło: comment_D53XuljWmzG4985Z8N5v21ZrVPd84reC.jpg
Pobierz