Słucham #dubstep praktycznie od początku popularyzacji tego gatunku tj. od około 2009 r. Praktycznie każdego dnia od tamtego czasu przesłuchuje od 5 do nawet 20 nowych kawałków dziennie. Oczywiście przy takiej ilości ciężko się zamknąć w jednym gatunku, więc również zahaczyłem o drum&bass, electro-house czy ostatnio też o trap. Zawsze miłowałem się w "mainstreamie", ale udało mi się też znaleźć dużo mało popularnych perełek. Chciałbym się z wami podzielić
Słucham #dubstep praktycznie od początku popularyzacji tego gatunku tj. od około 2009 r. Praktycznie każdego dnia od tamtego czasu przesłuchuje od 5 do nawet 20 nowych kawałków dziennie. Oczywiście przy takiej ilości ciężko się zamknąć w jednym gatunku, więc również zahaczyłem o drum&bass, electro-house czy ostatnio też o trap. Zawsze miłowałem się w "mainstreamie", ale udało mi się też znaleźć dużo mało popularnych perełek. Chciałbym się z wami podzielić













#krolowaprzetrwania