Koleżanka się zwalnia z pracy bo znalazła coś bliżej domu i jutro jest ostatni dzień. Ja obecnie średnio z hajsem ale bardzo mi zależało żeby coś jej podarować. Wydrukuję jeszcze nasze wspolne zdjęcie, bo zaskoczyła mnie z tą informacją przez weekend i nie zdążyłabym wywołać. Ogólnie pierwszy raz robie komuś prezent "na pożegnanie". Myślicie że może być?
PS taki smaczek bo to jest 0,5m Kinderek z miarką z boku opakowania a ona
Cały tydzień jeżdżąc do pracy słucham rmf, akurat jeżdżę w takim czasie, że leci pasażer na gapę.
Mieliście kiedyś to poczucie zażenowania przez samo słuchanie kogoś? Ja tak mam przy tym słuchowisku. Żarty prowadzącego i całość jego poczucia humoru nie dość, że nie są w najmniejszym stopniu śmieszne to są zwyczajnie suche, prostackie i bez polotu. Nie słyszałem nigdy w radio nic słabszego.
@Arthaniel: w godzinach porannych jest na antyradiu satyryczna audycja „najgorsze państwo świata”, prowadzi korwin-piotrowska. Jeżeli ktoś lubi taką muzykę i się pośmiać z absurdów w Polsce to może się spodobać
Mirki, mirabelki Dziewczynie skończyły się tabletki antykoncepcyjne yasminelle. Macie patent? Rodzinny nie chce wypisać a do ginekologa to zaraz 200 nie ma. Wcześniej dostała receptę od ginekologa. #kiciochpyta #warszawa #antykoncepcja #s--s#s--s #zwiazki
@rasjanek20 Jeżeli Różowa jest zarejestrowana u jakiegoś ginekologa (ma założoną tam kartę) to receptę na przedłużenie recepty na lek wydają w rejestracji bez potrzeby umawiania się na wizytę. Patrzą w karcie, że wcześniej dane tabletki były przepisane i dają kolejną receptę najczęściej na 3 opakowania, bo tyle mogą dać najwięcej.
@Leilhani Pewnie masz rację, jeżeli chodzi o tabletki. Na inne rodzaje antykoncepcji hormonalnej na 3 cykle dają receptę, ale to może mieć związek z tym, że np. krążki mają krótszą datę ważności niż tabletki.
W liceum mieliśmy koleżankę która pochodziła z biednej rodziny. Jak była organizowana wycieczka to robiliśmy ściepę i ścoemnialiśmy ją że wycieczka jest darmowa bo tata Łukasza ma wtyki itp.
Nie wiosce oddawaliśmy kiedyś ciuchy i różne takie meble czy coś takiej rodzinie. Trochę biedy, trochę patologii i kazirodztwa. I się potem dowiedzieliśmy, że w piecu tym palą.
Ogólnie pierwszy raz robie komuś prezent "na pożegnanie". Myślicie że może być?
PS taki smaczek bo to jest 0,5m Kinderek z miarką z boku opakowania a ona
źródło: comment_1617034177XhZdqhbtqjLdPKQG3b3bja.jpg
Pobierz