#heheszki #logikaniebieskichpaskow #opowiadanie #dzieci Przypomniała mi się historyjka, związana z moim życiem. Mieszkałem na wsi, miałem wtedy z 7 - 8 lat. Miałem kolegów w swoim wieku ale też mieliśmy kolegów kilka lat starszych od nas. Poszliśmy z kolegą przez pola, do takiego starszego kolegi - okazało się, że on sprząta w garażu - więc mu pomogliśmy. Strasznie mnie zaciekawiły, akumulatory samochodowe (wtedy nie
@dojcz_szpreche_nicht: Śmiejesz się, ale psy naprawdę mają "szczek wewnętrzny". Mój miał, brzmiało jako szczekokichnięcie. Dodatkowo wiedział, że nie może głośno szczekać, więc robił sobie tłumik. Najpierw szczeknięcie kontrolne, jak nikt go nie skarcił to szczekał dalej, ale jeśli skarcił, to biegł po jakąś maskotkę albo piłkę, zagryzał i szczekał gardłowo przez maskotkę. Wilk syty i owca cała. Nie wiem jak się tego nauczył.
@TiredLawyer: bez przesady przecież w ten sposób ogląda się tylko samemu... nie wyobrażam sobie siedzieć w telefonie jak się z kimś spotkało na film ( ͡°ʖ̯͡°)
Żona ma urodziny, więc sprezentowałem jej weekend w spa dla niej i dwóch przyjaciółek. Wyjeżdża za 2 godziny. Ja szybko jeszcze pozałatwiam sprawy, potem do Tesco po litrowego Jegerka, cziperki i jakieś racje żywnościowe. Telefon w tryb DND, rolety w dół i cały weekend pykania w The Long Dark ( ͡º͜ʖ͡º) To będą najlepsze urodziny mojej żony jakie miałem ( ͡°͜ʖ͡°
Dwie kobiety rozmawiają o oszczędzaniu (jedzenia, rzeczy, ogólnie o ochronie planety) w samochodzie, który jeździ bez celu po mieście (mimo, że hybryda to swoje musi skopcić), naszpikowany drogim sprzętem, a do tego jednorazowe kubki. W nich kawa od sponsora.
Przecież to jest największy festiwal hipokryzji jaki ostatnio widuję.
Gorszy jest chyba tylko celebryta, który w telewizji śniadaniowej jest ekspertem od ekożycia a po programie odpala swojego 5 litrowego smoka i jedzie do
@lolz sory, nie będę czekał aż jakaś laska skończy się lizać ze swoim księciem, drzwi były otwarte tyle co zwykle, muszę trzymać się rozkładu, a i tak byłem opóźniony.
Przypomniała mi się historyjka, związana z moim życiem. Mieszkałem na wsi, miałem wtedy z 7 - 8 lat. Miałem kolegów w swoim wieku ale też mieliśmy kolegów kilka lat starszych od nas. Poszliśmy z kolegą przez pola, do takiego starszego kolegi - okazało się, że on sprząta w garażu - więc mu pomogliśmy. Strasznie mnie zaciekawiły, akumulatory samochodowe (wtedy nie
No i pewnie też miała niezłą bekę :D